Pokonała gwałciciela pączkiem

Długość: 56min MP3 (53,3MB) RSS

Audycja o molestowaniu seksualnym i przemocy. Czy karać za to czy zostawić w sprawę spokoju? Czy to kobiety są przewrażliwione czy mężczyźni lekceważą problem? I jak obronić się przed gwałtem za pomocą pączka?  W tej audycji usłyszycie przede wszystkim zdanie kobiet (zwłaszcza jednej).

Martin Lechowicz

Free! na żywo! Program dla wszystkich, którzy lubią luźne, dzikie, improwizowane audycje na żywo. Co poniedziałek o 20:00!

  • stach
    stach
    3 lata temu

    Kto by chciał takiego wieloryba dotykać? XD
    Uwielbiam wymyślone historie z gwałtem. Gdybym miał liczyć wszystkie historie moich koleżanek to bym miał liste dłuższą niz "Pan Tadeusz"

  • kasztelan_blogoslawiony
    kasztelan_blogoslawiony
    4 lata temu

    no coz https://www.youtube.com/wat... xD

    Dary, dary losu - póki ci smakuje świat, przy tobie są.
    Dary, dary losu - niewidoczne jak powietrze z górskich łąk.
    Dary, dary losu - zachód słońca nad jeziorem, zwykłe dni.
    Dary, dary losu - gdy nie czujesz ich, to nie ma po co żyć.
    Spróbuj trochę z siebie dać tym, co mają gorszy świat,
    Narwij im obłoków, by więcej nieba mieli w sobie.
    Brałeś z życia tyle lat, teraz coś od siebie daj,
    Podziel się tym jabłkiem, które masz.
    Dary, dary losu - bliski człowiek, który sens nadaje dniom.
    Dary, dary losu - czyjeś oczy, co po nocach ci się śnią.
    Spróbuj trochę z siebie dać tym, co mają gorszy świat,
    Narwij im obłoków, by więcej nieba mieli w sobie.
    Brałeś z życia tyle lat, teraz coś od siebie daj,
    Podziel się tym jabłkiem, które masz.
    Dary, dary losu - kilka dźwięków, co przyprawia cię o dreszcz.
    Dary, dary losu - i to coś, co sprawia, jaki człowiek jest,
    I to coś, co sprawia, jaki człowiek jest,
    I to coś, co sprawia, jaki człowiek jest...

    >ta piosenka ma wzbudzac w ludziach pozytywne emocje
    no a jakie i czyje emocje ma wzbudzac maszyna? ani nie czuje ani ani nie wie dla kogo gra

  • Karolina
    Karolina
    4 lata temu

    Wiesz,ja to akurat się cieszę, dysponując umiejętnościami muzycznymi, że jeszcze nie wszystko da się załatwić maszynami, że wciąż dookoła słyszę zapotrzebowanie na "Zagraj to jeszcze raz, Sam", a w moim przypadku "Weź mi to zagraj, sama" :)

  • kasztelan_blogoslawiony
    kasztelan_blogoslawiony
    4 lata temu

    taa zrobilem to wczoraj przypadkiem xD

    straszna kakofonia dzwiek jak krowa rodzi
    troche mi to przypomina ten czas kiedy midi bylo "popularne" w 90 latach i za cholere wiekszosc instrumentow nie chciala brzmiec jak "jak prawdziwe"
    to pewnie da sie zrobic jakims trakerem wycinajac probki i zwalniajac tempo

    moze za nastepne 20 lat jak juz komputer dostanie ograniczonej swiadomosci by uzyczac mi talentu ktorego nie mam xD

  • Karolina
    Karolina
    4 lata temu

    Włącz to sobie wszystko na raz, masz to tak precyzyjnie dookreślone,że chyba uzyskasz efekt o jaki chodzi...;)

  • kasztelan_blogoslawiony
    kasztelan_blogoslawiony
    4 lata temu

    slepej kiszki chyba

    https://www.youtube.com/wat...
    https://youtu.be/-yNo7e4iNK...
    cos takiego (moze troche wolniej, bardziej do tanca) jak powyzej, cos podobnego do etiuty papieskiej https://www.youtube.com/wat... zmiksowane z muzyka https://youtu.be/8lKZahL0vfo https://www.youtube.com/wat... (pierwsze z brzegu)

  • Lukszmar
    Lukszmar
    4 lata temu

    To rzeczywiście brzmi jak molestowanie niestety... Współczuję.

  • Karolina
    Karolina
    4 lata temu

    Tuż po ataku natchnienia.

  • kasztelan_blogoslawiony
    kasztelan_blogoslawiony
    4 lata temu

    https://www.youtube.com/wat...
    https://www.youtube.com/wat...
    to kiedy album "kobiety szopena"?

  • Karolina
    Karolina
    4 lata temu

    Zadzwoniłam, żeby trochę rozkręcić audycję, bo miałam czym. Myślałam, że więcej osób się wypowie, że udzielą się panowie. Oraz panie, żeby było porównanie :
    To o czym piszesz.
    A alians ego z kokieterią rzadko bierze rozbrat, bo zazwyczaj, jakie ego, taka kokieteria,hi hi.
    Póki co dorzućmy do monolitu feminosongów "Baby,ach te baby" oraz "Babę zesłał Bóg":)

    P.S. Remix Górniaczki z Fryderykiem da się zrobić.

  • Karolina
    Karolina
    4 lata temu

    Właśnie pojęcia nie mam, ani zielonego, ani bladego, ani ogólnego, ani szczególnego. Bo powiedzeniem "nie" w tej sytuacji było to, co świadomość samoobronna pielęgnuje od początku zetknięcia się ze stereotypowymi reakcjami na takie akcje,czyli: czynności zamachowe od kolan w dół w kierunku od kolan w górę napastnika, albo też wrzaski ,z których najbardziej osławione bywają "ratunku,gwałcą", tudzież próba wyrwania się w celu ucieczki. Reakcje te są często łączone w pary, w zależności, kto ile ma pary;) A ja co...? A ja o pączkach....Wiesz, kasztelanie, mój bujny temperament polemiczny odezwał się w tym wypadku z nieznanej mi strony. I owszem, na co dzień często sobie pozwalam rozśmieszać ludzi, ale bądź co bądź w bezpiecznych warunkach. A wówczas nie byłam nawet mocno rozbawiona, bo koncert był raczej refleksyjno - nostalgizujący, niż poczucie humoru dynamizujący...WIęc nie wiem, nie wiem...Zaiste jest kobieta zagadką....Nie bez powodu więc niedawno poruszyłam ten temat w jednej z moich fraszek:

    Każda kobieta bywa Giocondą

    w dwuznacznym swoim uśmiechu:

    czy on cytuje cnót wszelkich skromność,

    czy jednak skłonność do grzechu?

    Żeński dualizm bywa dla panów

    misterią nieodgadnioną,

    więc - choć tak często brzmimy stereo -

    spróbujmy być Lizą Mono.
    :)

  • kasztelan_blogoslawiony
    kasztelan_blogoslawiony
    4 lata temu

    dobra dobra xD

    przyznaj sie dlaczego opowiedziałaś dowcip zamiast powiedziec nie xD

    https://www.youtube.com/wat...

  • kasztelan_blogoslawiony
    kasztelan_blogoslawiony
    4 lata temu

    no wlasnie wlasnie

    przeciez ty wiesz ze to zarty

    tak czy
    owak stosunki damsko meskie sa "regulowane" np przez religie tylko nikt
    juz świrniętych ksiag nie czyta wiec nie wiadomo ciemna noca czy kobieta
    juz upadla czy trzeba jej pomoc upasc xD to sa takie niesmaczne zarty z
    gewaltu w stylu "zawsze sie troche gwalci" i "jak mozna zgwalcic
    prostytutke". Ja juz nie chce odpowiadac laurze by nie poglebiac jej
    traumy ale zawsze mi sie wydawalo ze trzeba dotykac!!! lechowicz pewnie
    nawet to potwierdzi bo ja watpie ze on kiedykolwiek mial problem z
    dotykaniem... no i teraz kwestia jest taka czy przykladowo "jakis stary
    facet dal w autobusie kartke do reki, chwycil moja dlon, wlozyl kartke i
    zacisnal moja dlon w piesc i poszedl." czy to moglby byc on? Dla
    licealistki "stary facet" to juz taki 35letni lechowicz wiec czy to
    kwestia wieku czy wygladu i kiedy ta granica sie zmienia? jest jakis
    wykres dotyczacy tego i czy zmienna "wygląd i świeżość kobiety" tez jest
    brana pod uwage?

    inna sprawa ze dla polki ktora podobno
    wychowala sie w kato-libanie pytanie jej czy ma meza i czy chce miec
    jest jakas trauma http://www.enklawa.net/iran... - iran
    wydaje sie swoja religijnoscia bardzo podobny do polski a jakos tam nie
    maja takiej traumy by laczyc sie w pary i kochac sie wiec moze ten zly
    dotyk jest przesadnie odbierany albo dotykaja "obcy ludzie" podczas gdy
    tam kolezanka pyta ja "dlaczego nie ma chlopaka i czy jej znalezc
    jednego" wiec ona znajduje jej partnera. Nie rozumiem dlaczego niby to
    jest takie napastliwe - mozliwe ze jak sie mieszka samemu to sie dywan
    mniej brudzi xD

  • Martin
    Martin
    4 lata temu

    Ja się przejmuję.

  • kasztelan_blogoslawiony
    kasztelan_blogoslawiony
    4 lata temu

    Przypomnialo mi to cos https://youtu.be/4THO9-N--k...
    czy ja wiem? moze i jest ale jak nie bedzie to pozostanie mam tylko ubieranie szarych roboczych drelichow i korzystanie z koedukacyjnych kiblii w ktorych kazdy bedzie pierdziec podobna melodie niewazne czy jest chlopcem czy dziewczynka. Ktos ewidentnie "obżydza nam płeć.
    Mnie bardziej interesowalo to czy to twoja chec robienia zamieszania czy po prostu strach przed tym ze jak sie zamkniesz to juz nie bedziesz miala nic do powiedzenia.
    "fakt percepowania i chłonięcia przekazu przez płeć przeciwną" to pewnie tez. zwierzeta tez to robia, znacza teren, zostawiaja feromony. gorzej ze martin ma tylko jeden "wzorzec jednego kilograma" w swoim radiu wiec ciezko powiedziec czy reszta kobiet odpowiada temu wzorcowi. musieli by cie posadzic jeszcze ze trzema tam to wtedy mozna by oceniac czy to twoja kokieteria czy ego?
    Tak wogle po wpisaniu "yes I'm a lady" wyskakuja np takie rzeczy https://youtu.be/_-rlXGvMiN... czy https://www.youtube.com/wat... wiec czekam na remix "jezdem kobietom" do muzyki szopena xD mowie serio - kiedy? https://www.youtube.com/wat...

  • Świnia
    Świnia
    4 lata temu

    Nie miałam. Ja pracowałam jako sprzątaczka, a on był właścicielem jednej z firm, które należały do kompleksu, gdzie pracowałam. On potrafił 2 godziny po pracy zostać, żeby mnie złapać. I mi najpierw głupie teksty mówił, a później zaczął mnie niby przypadkiem dotykac. Później zmienili im godziny pracy i powyżej 6 godzin juz nie czekał.
    I to nie było w Polsce i do nie był Polak.

  • Karolina
    Karolina
    4 lata temu

    O widzisz, to inny klimat zupełnie,przydałyby się takie telefony w trakcie audycji,ale pisemna wymiana myśli,plus ewentuapne dyskusje też ok.
    Najgorsza jest jakaś taka obleśność właśnie,jakiś dotyk,"zły dotyk", którego sobie nie życzymy,który w najgorszy sposób narusza przestrzeń osobistą,w której zaczyna się poczucie godności.
    A nie miałaś jak uniknąć tego faceta z pracy,lub jego bliskości?

  • Świnia
    Świnia
    4 lata temu

    Dwa razy w zyciu czulam sie beznadziejnie, a raz seksualnie molestowana, gdy jeden facet w pracy czekal na mnie codziennie w swoim biurze i mnie dotykal w ramie badz noge w pracy. To bylo straszne.. Wrocilam do domu i plakalam pol nocy.
    Drugi raz sie beznadziejnie czulam, ale tego molestowaniem seksualnym nie nazwe jak mi jakis stary facet dal w autobusie kartke do reki, chwycil moja dlon, wlozyl kartke i zacisnal moja dlon w piesc i poszedl. Na kartce byl numer telefonu. To bylo tragiczne i paskudne dla mnie. Dopiero po miesiacu powiedzialam o tym mojemu facetowi.

  • Karolina
    Karolina
    4 lata temu

    Kasztelanie,mocium panie,gdy z samizadowoleniem zakręciłeś wąsem po wystukaniu komentarza zdawałeś już sobie sprawę,że ów nie mówi o mnie, natomiast wiele zdradza informacji odnośnie twojej wyobraźni pobudzonej przez słuchanie kobiety. Wyobraźni pracowitej i rozdmuchanej,ale twojej. Ile w tym zasługi mojej zatem osoby,a ile właściwości testosteronowej osobowości....no ile?;-)

  • Karolina
    Karolina
    4 lata temu

    Ja wtedy akurat wracałam z koncertu,na którym byłam konsumentem,a nie producentem kultury.A jak gram Chopina,to mam długą,niewydekoltowaną sukienkę,siedzę bokiem do publiczności(jak to przy fortepianie) i nie wypowiadam żadnego słowa(muzyka przemawia lepiej), a już na pewno nie przyznaję głośno publiczności w kwestii uczuć wobec niej zaznawanych.

  • Karolina
    Karolina
    4 lata temu

    Kasztelan - twój elaborat to cenna obecność w dyskusji. Kokieterią zatem już jest samo przyznanie się,że jest się kobietą,mówienie w damski sposób o babskich doświadczeniach,czy po prostu sam fakt percepowania i chłonięcia przekazu przez płeć przeciwną.Hę,jak to jest?;-)

  • Andrzejski
    Andrzejski
    4 lata temu

    Są też mężczyźni tak wrażliwi, że jedno pogardliwe spojrzenie ze strony kobiety, może taką traumę spowodować. I kto się tym przejmuje?

  • Krzysztof M. Czarnobrody
    Krzysztof M. Czarnobrody
    4 lata temu

    O mamy podobne gusty co do ćwieków i skóry.

  • kasztelan_blogoslawiony
    kasztelan_blogoslawiony
    4 lata temu

    I jeszcze jedna kwestia:
    Gdybym ja spotkal pania karoline grajaca gdzies w glebokich piwnicach poznia noca a po koncercie (w ktorym pani karolina kolysala by zmyslowo biodrami i wykonywala by dwuznaczne ruchy w strone sali jak i rowniez w moja strone by podkreslic range utworu) podszedlbym do pani karoliny by ja zlapac w pol i zrealizowac moje plonne nadzieje to czy nie powinna istniec umowa prawna regulujaca moj kontakt z pania karolina jako artystka? W rzeczy samej skad ja mam wiedziec czy wystep pani karoliny mial pobudzic dokladnie moje zmysly i polakomic sie na pania karoline czy moze byc czescia wystepu artystycznego? wystarczylo by podpisac umowe cywilna miedzy artysta a sluchajacym i wtedy juz wszystko bylo by wiadome. Na to powinny byc paragrafy by nie dochodzilo do klopotliwych sytuacji w ktorych nie wiadomo czy sa one gwaltem czy tez zwyczajnie nieporozumieniem? Jako ze juz mamy internet 4.0 wiec kontakt z artysta sie skraca dzieki mediom spolecznosciowym i powiedzenie (przez internet czy tez z sali) "kocham was wszystkich, jestescie wspaniala publicznoscia" jest bardzo dwuznaczne.

  • kasztelan_blogoslawiony
    kasztelan_blogoslawiony
    4 lata temu

    nie wyczymie xP
    mialem zadzwonic ale wolalem grac w gre
    ja rozumiem panią karoline ale ona nie zdaje sobie sprawy (albo robi to z premedytacja) ze wiekszosc swojego czasu flirtuje :) to sie nawet jakos nazywa - impertynencja czy jakosc tak (bynajmniej mi sie wydaje ze sie mowi "niech pan sobie impertynencja(czy chamstwem?) nie dodaje odwagi(?)). ja pania karoline nawet rozumiem bo wiem ze przy kontakcie z ludzmi powstaje taka niezreczna cisza ktora pani karolina lubi poprostu uciac - CIACH - i przejsc do dalszego kontaktu. To jest pewne takie skracanie dystansu (co slychac juz od kazdej wypowiedzi (dryń dryń, czesc martin bla bla bla) co jest pewnym sposobem na walke ze niesmialoscia (zalozenie maski). Moim zdaniem nie ma nic zlego w skracaniu dystansu ae tez trzeba sie liczyc z tego konsekwencjami (np w polsce sie ostentacyjnie patrzysz na polaka robaka i on mowi do ciebie "czego sie kurwa patrzysz? chcesz w ryj?"). Ciezko mi skomentowac jednostkowy przypadek takiej jakby negocjacji ("ohohoho zgwalce cie!!! ok ale najpierw kawal o pączku?") - moglo to sie skonczyc inaczej.
    Tak jak pan martin powiedzial - asertywna kobieta ktora nie traci glowy w momencie w ktorym dochodzi do "molestowania" (udalo sie za kazdym razem wyjasnic). W momencie w ktorym z ust pani karoliny wylecial taki potok kwiecistych slow, spora czesc plci przeciwnej poczula "goraca krew" (hurr durr ta jedyna) i spora czesc zareagowala jak na "kobiete wyzwolona".

    "kokietowac" - bardzo dobre slowo - niestety prawie kazdy "wystep" pani karoliny mozna uznac za kokieterie... pani karolina bardzo lubi kokietowac sluchacza (lub widza)... ale niektorzy moga uznac to za flirt a flirt za zaproszenie do skrocenia dystansu.

    hm... jest tez pewna ciekawa kwestia... czy pani karolina powiedziala "nie" gwaltowi-gwaltu czy po prostu opowiedziala kawal? wiec czy doszlo do ostentacyjnego powiedzenia "NIE"? Caly czas mi sie wydaje ze jednak dochodzi zazwyczaj do obsmiania absztyfikanta ktory zazwyczaj odpuszcza.

    Artykułu z onetu i reszty tego lewackiego belkotu nie komentuje bo to temat chyba na osobna audycje (z zoltymi napisami). Mokrym snem lewactwa z wyborczej sorosa jest chec zrobienia "tak jak na zachodzie". Wiec jak to bedzie? A wiec nalezy oddzielic płcie od siebie, wydzielic "free space" wolne od gwaltow (tak samo jak wolne od broni - tam gdzie najczesciej w usa mozna dostac kulke z automatu). oczywiscie trzeba zamykac za mowe nienawisci do mniejszosci seksualnych oraz 24h trabic babom ze "SAMIEC TO TWOJ WROG" :) ja rozumiem ze pani pani karolina jest inna (moze nie pochodzi z dysfunkcyjnej rodziny w ktorej matka szczala po nogach jak widziala mężczyznę) ale znajda sie takie ktore uwierza... a jak one uwierza to zaloza sobie "klub" w ktorym beda tych facetow nienawidziec... i w ten sposob sie szerzy propaganda i "lamana jest demokracja" - wystarczy tylko znalezc "problem" a potem kopac w niego az sie zlamie xD a potem kobiety maja problem z tym ze dzisiejsi faceci tacy pizdowaci (jakby kto im tlumik zalozyl) albo tacy niezdecydowani.

    kto uwierzy w to ze "faceci gwalcom"? ci sami co uwierzyli w polskie obozy koncetracyjne i zbrodnie w jedwabnem xD i tu nasuwaja sie dobre pytania: czy dojdzie do "przeproszenia" za "domniemane" gwalty? czy krecac filmy o gwaltach w stylu poklosia jestesmy blizej czy dalej prawdy o stosunkach damsko-meskich? czy tylko my "gwalcimy" czy jestesmy do tego zachecani przez rozszczebiotane panie karoliny? czy blizej nam fali gwaltow czy meskiego "holocaustu"? czy mamy (jako mężczyźni) byc otoczeni jak niemcy masa chwilowo nieczynnych obozow koncentracyjnych by zawsze nam przypominaly o tym ze nasi przodkowie "gwalcili" kobiety? No i oczywiscie kto za tym stoi i jakie ma uroszczenia wzgledem mężczyzn?

    Naprawde bardzo latwo wywracac "demokracje" na kazdym kroku udowadniajac ze jest lamana. Mozna tez prowadzic akcje szpiegowskie/dywersyjne pod przykrywka feminizmu. Mozna prac pieniadze przelewajac je na organizacje feministyczne. Mozna organizowac partie feministyczne na wzor parti robotniczo-chlopskich (ktore juz sa niemodne/niepotrrzebne bo ani juz nie ma robotnikow ani chlopow - nie w tak znaczacej sile) i w ten sposob miec osrodki propagandy w obcym panstwie podczas gdy w swoim ma sie gdzies prawa homoseksualistow i kobiet. Mozna jako RT relacjonowac zamieszki czarnych w stanach (i finansowac black lifes matter przez partie komunistyczne dzialajace w usa od przynajmniej 1900r) i opowiadac o tym jak w usa jest lamana demokracja. Mozna duzo rzeczy... niestety jedna pani karolina ich nie przekrzyczy (chociaz to dobrze (i milo) ze chociaz jedna widzi w tym "domniemanym gwalcie" swego rodzaju flirt i kokieterie).

    ps. po co tworzyc "safe spaces" (na amerykańskich uniwersytetach), getta, biura krytyki politycznej czy inne strefy
    szariatu (czy tez innej religii katolickiej za ktorej drzwiami tez gwalca dzieci albo uprawiaja milosc homoseksualna)? by wylaczac takie miejsca spod ogólnoprzyjetego prawa, by mozna bylo miec sekrety ktore bedzie mozna omawiac za zamknietymi dzwiami czy tez ukrywac jakis ludzi (szpiegow czy innych emisariuszy). Tam nie ma jakis wielce szczytnych celow wiec sory. mikolaj tez nie istnieje.

, żeby skomentować.