Biustonosz , czyli kobieta (brutto)

Biustonosz - bo o nim mowa, po raz pierwszy pojawił się w starożytnej Grecji. Właśnie tam zło miało swój zalążek. W historii świata popełniono jeden, rażący błąd. Wszystko przez spartańskich wojowników, którzy wymyślili sobie:

"Hej, a może by tak pozwolić kobietom na udział w olimpiadzie?" - powiedział dumny, wysoko postawiony spartański urzędas popijający kawę. I tak łyk, po łyku, oklaskiwany coraz głośniej z minuty na minute - nie miał pojęcia, że właśnie popełnił błąd na ponadczasową, światową skalę. Jego podwładni wiwatowali wyobrażając sobie falujące to w w górę, w dół i znów w górę - młode, jędrne piersi wysportowanych zawodniczek.

Kiedy spartanki dowiedziały się o nowym prawie, które daje im możliwość wzięcia udziału w olimpiadzie i tym samym zdobycia zaszczytnego tytułu zwycięzcy, zaczęły trenować.
Szybko okazało się jednak, że nie mają dużych szans na wygraną, bo rywalizować będą z doświadczonymi mężczyznami. Co bardziej dociekliwe zawodniczki szybko domyśliły się, że to podstęp i jak to kobiety, również zaczęły knuć. Wiedząc, że nie mają szans z facetami, zamiast do treningu wzięły się o szycia.

W końcu nadszedł długo wyczekiwany pierwszy dzień olimpiady. Cała Hellada zjechała się żeby zobaczyć jak zaprezentują się piersi pierwsi zawodnicy płci pięknej na arenie.
Aż, tu nagle niespodzianka - pierwsza "wolna" olimpiada stała się pierwszym na świecie pokazem mody. Kobiety chwaliły się nowym wynalazkiem, a faceci zastanawiali się gdzie popełnili błąd i stwierdzili że jedyne co mogę teraz zrobić, to znaleźć winnego.

I tak do czasów dzisiejszych. Dziś kobiety doszły w szyciu staników do perfekcji, a mężczyźni dalej szukają winnego, jest jednak mała grupa śmiałków, która postanowiła wrzucić stanik do mordoru - chwała im za to. Jest też oczywiście grupa oporu, która postanowiła nauczyć się żyć w zgodzie ze stanikiem. Jedni próbują go zdejmować siłą, w inny wykształciła się umiejętność posługiwania narzędziami. Ale można inaczej.

Krótki poradnik "Jak zdjąć stanik":

Jest parę sposobów. Pierwszy to ustawienie się w pozycji 180 stopni od twarzy przeciwnika, tfu, dziewczyny i wykonanie oplątującego ataku kończynami górnymi za plecy. Naturalnie tylko wtedy, jeżeli wcześniej zrobiłeś dużo wysokich rzutów na charyzmę połączonych z prośbami, groźbami, przekupstwami i komplementami. Przy ataku musisz wykonać zręczny chwyt palcami i w t=0,3s ocenić rodzaj zapięcia. Masz pecha, jeśli właśnie trafiłeś na bezzapięciowy. Ostatni punkt programu, tj. z zapięciem, sprawdzi twoje umiejętności magiczne.

Drugi sposób jest trudniejszy, ponieważ nie możesz używać jednej ręki i wzroku. Przyjmujesz pozycję za plecami partnerki i używając jednej ręki oraz ust odwracasz uwagę dziewczyny od miejsca właściwej akcji. Drugą ręką robisz wywiad i próbujesz rozplątać dziadostwo. W razie dużych trudności... przetnij scyzorykiem bądź zrezygnuj z całowania i przegryź stanik zębami. Najwyżej kupisz jej nowy, z łatwiejszym do rozkminienia zapięciem.

Karkołomne jest ściąganie biustonosza przez głowę. Wtedy musisz na tyle nagrzać atmosferę i wyczekać odpowiedniej pauzy w całowaniu, by oszołomiona dziewoja niczego przypadkiem nie zauważyła.

Uwaga! Istnieją staniki zapinane z przodu. Tak, tak. Z przodu pomiędzy wiadomo czym.

Więc, jak widzicie sprawa nie jest taka łatwa. Dla spragnionych wiedzy, spróbuję rozszyfrować i raz na zawsze wyjaśnić co oznaczają te magiczne, pradawne hieroglify na tz. miseczkach. Trzeba znać wroga, no nie!?

Pierwszym jest symbol "A" - tu będzie łatwo. Rozpoznajemy go po reakcji: "A gdzie piersi?"

Drugim ściągającym sen z powiek jest litera "B". Występuje gdy w sercu rodzi się nadzieja z cyklu: "Być może urosną".

Trzecim z kolei symbolem jest "C" - Łatwy do rozpoznania. Przeważnie jest to stwierdzenie w stylu "Coś już widać!"

Czwartym rozmiarem niewątpliwie jest literka "D" - Ta jest prosta do rozpoznania. "Daj dotknąć".

I teraz zaczynają się schody. Następnym symbolem jest "E" - "Efektowne, ale drogie". Trzeba uważać.

Jak odróżnić "E" od "F"? To akurat proste: "Fotomontaż na pewno". Ostatnią kategorią jest "G" - nikomu nie życzę, ale różnie bywa. Jakbyś kiedyś spotkał to będzie to coś z serii: "Generalnie worki na ziemniaki".

To by było na tyle w tym krótkim poradniku. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem. A jak uraziłem to nie martw się - następny artykuł będzie o mężczyznach. Bo my też sporo mamy za uszami. I czasem w pępku...

 

Życzę owocnych polowań i stosunkowo udanej nocy.
Pozdrawiam, Waldek Graban.

Komentarze
comments powered by Disqus
O programie "Co Ałtor Miał Na Myśli"
logo

Audycja ma budzić kreatywność, pokazywać niekonwencjonalne podejście do literatury, historii i muzyki - ale przede wszystkim rozbawiać. 
W czasie programu interpretujemy rozmaite wiersze, piosenki, opowiadania, filmy, a nawet zawirowania historyczne. 
Po czym wysnuwamy niewiarygodne (ale prawdziwe!) intencje autora. Drogą dedukcji kroczymy za wielkimi artystami i mierzymy się z nieobliczalnym potworem wyobraźni.  
"Co Ałtor Miał na Myśli" to audycja rozrywkowa, nagrywana co tydzień lub dwa.

Zasubskrybuj ten program, a dostaniesz powiadomienie o każdym nowym odcinku.
Program sponsorują:
  • Kaziq - 15zł
  • b - 20zł
  • a - 12,5zł
  • Iseris - 13zł
  • Kaziq - 25zł
  • Pawelooss na Ałtora! - 10zł
  • Aliktus - 15zł
  • Karolina - 12,5zł
  • Michu08 - 0,5zł
  • Karolina - 10zł

Radio bez reklam!

Enklawa nie jest radiem komercyjnym, państwowym, instytucjonalnym, partyjnym. Jest radiem dostępnym publicznie i za darmo, finansowanym wyłącznie przez dobrowolne "co łaska" od słuchaczy.

Wspieraj

Zaloguj się!

albo użyj maila:

Zapomniałeś hasła? U nas nie ma hasła!

Ustawienia

Close