W tym odcinku o muzyce (że zeszła na psy) i o efekcie cieplarnianym (że będziemy się bardzo pocić).
W tym odcinku o muzyce (że zeszła na psy) i o efekcie cieplarnianym (że będziemy się bardzo pocić).
U nas nie ma rejstracji. Żeby się zalogować wystarczy potwierdzić swój mail.
Tomek
10 lat temuJa widzę tutaj problem z dwóch stron dyskusji.
Po pierwsze, wiekszosci osob, ktore twierdzily, ze 'teraz tez tworzy sie bardzo dobra muzyke' - chodzilo im raczej o to, ze ONI znaja kilka zespolow, ktore IM sie podobaja. W takim kontekscie to oczywiscie prawda - scena 'alternatywna', czy tez malych, niszowych zespolow bardzo sie rozrosla - glownie dzieki nowym technologiom, ktore pozwalaja nietypowym gatunkom/wykonawcom/stylom na dotarcie do potencjalnie zainteresowanych (gdyz relatywnie jest ich malo).
Powoduje to rowniez zjawisko ogromnego rozrostu sceny festiwalowej w Polsce - ilosc wydarzen muzycznych jest ogromna, na ktore przyjezdza masa ciekawych zespolow (ktorych plyt przewaznie nie mozna w Polsce kupic) i rowniez maja one bardzo duza frekwencje.
(na marginesie, bardzo ciekawy artykul o festiwalach w Polsce: http://grape.uw.edu.pl/whar... ).
Taka sytuacja nie potwierdza jednak tezy, ze z muzyka obecnie swietnie. Gdyz nie sa to przyklady powszechne, uniwersalne i takie, ktore przemawiaja do wszystkich. Albo podobaja sie przez pokolenia jak Elvis albo Mozart.
Z drugiej strony nie powiedzialbym tez, ze dzisiaj juz nic ciekawego sie nie tworzy. To chyba ogolna tendencja w calej kulturze, ze bardzo trudno dostrzec wybitne jednostki wsrod calosci. Postep, masowosc, marketing utrudnia odnalezienie prawdziwych perelek i wybicie sie geniuszow, gdyz domyslnie propaguje sie sredniactwo. Dokladnie to samo mozna powiedziec o ksiazkach, filmach, malarstwie itd. Porownajmy dorobek ostatnich 15 lat w literaturze z tym, co powstalo w XX w. (nie znam nic w polowie tak dobrego, jak Bulhakow, Camus, Marquez czy Baczynski, Milosz, Herbert). Albo ostatnich 10 lat z latami '80 w kinematografii (od kultowych miesniakow w stylu Schwarzenegera oraz Gwiezdne Wojny po Dekalog Kieslowskiego i Blade Runnera).
Nie zmienia to faktu, ze sa wyjatki na przynajmniej duza skale. W muzyce przychodza mi do glowy chocby (glownie kobiety):
- Amy Winehouse
- Katie Melua
- Norah Jones
- Coldplay,
ale przede wszystkim: Adele,
ktora pokazuje, ze geniusze muzyczni nadal sie rodza, jest na nich zapotrzebowanie i moga sie przebic. Ta dziewczyna nie ma w sobie 'nic' wyjatkowego poza swoja muzyka - jest marketnigowo 'nieatrakcyjna', 'scenicznie nudna' i antycelebrycka, a jednak jest cudowna i wszyscy to doceniali. Szkoda tylko, ze ma problemy ze zdrowiem...
A na koniec - rowniez dobra muzyka niszowa potrafi przebic sie do glownego nurtu - glen hansard i jego Once zdobyli Oscara, a musical na tej podstawie zadomowil sie na West Endzie i Broadway'u. Choc nie zmiena to faktu, ze na liscie BBC kroluje Biber...
Kuba
10 lat temuUwielbiam Jaromira Nohavice, słucham go bardzo dokładnie :)
Martin Lechowicz
10 lat temuNo może to jest kwestia gustu, ale dla mnie nudne to jest. I męczące to jest. Po 5 utworach mózg mi się wyłącza. Monotonne klepanie o monotonnym życiu.
Fakt, fajne jest to przeplatanie hip-hopu warszawskimi klimatami, ale to najwyżej ciekawostka, a nie odkrycie. Może jak się siedzi w gatunku to ma to znaczenia, ale ja tu nic specjalnego nie słyszę. To depresyjne narzekanie, opisywanie frustracji i szarości świata (a raczej własnego postrzegania świata) jest naprawdę mało odkrywcze - cały ten gatunek tak samo wygląda.
Martin Lechowicz
10 lat temuE tam. Książki to rozrywka. Po to powstały.
Martin Lechowicz
10 lat temuTak jest.
"Obława" Kaczmarskiego powstała żeby ludzie się rozerwali, a Jan Sebastian Bach pisał, żeby się bawić.
No jak takie ludzie mają podejście do muzyki, to nic dziwnego, że mamy taką nędzę.
Minister ostrzega: nadmiar zabawy spłaszcza mózg.
Martin Lechowicz
10 lat temuPierwsze prymitywne, wulgarne, muzycznie - nędza.
Drugie lepsze, już trochę bardziej kreatywne. Ale ta sama nędzna półka.
No jak takie rzeczy będą się kojarzyć z naszymi czasami, to ja zaczynam tęsknić do imigrantów.
Paweł
10 lat temuPolecam bardzo Humama Ammar. Jordańczyk, który mieszka w.... Poznaniu ;)
Pompa
10 lat temuZ tych śmiesznych to Doktor Albonista, zespół Creampolo (już nie tworzą).
I o biciu lewaków Kelthuz
Kamyk
10 lat temuakurat sie przeprowadziłeś do wawy to moze sie odnajdziesz w tekstach:P
Martin Lechowicz
10 lat temuTak? To zaraz sprawdzę i posłucham.
Sknerus
10 lat temu4. To tylko wibrujące fale w powietrzu, których rytm i zmiany mają
wywoływać radość. Nie wiem po co przykładać do tego ideologiczne
dyrdymały.
Książki to tylko druk na papierze. To jest dopiero bełkot. Elo ;*
stach
10 lat temuMartin, Taco Hemingway odkrycie roku jak dla mnie (jeśli chodzi o polskie kawałki)
stach
10 lat temu1. Muzyka to rozrywka - po to powstała.
2. Powielanie opinii pseudointelektualnego ogółu o muzyce POP to bełkot.
3. Słuchaj, baw się i miej własne zdanie
4. To tylko wibrujące fale w powietrzu, których rytm i zmiany mają wywoływać radość. Nie wiem po co przykładać do tego ideologiczne dyrdymały.
Bel_Airr
10 lat temuja już nawet w tle nie słucham. Nie wiem, zaczęło mnie nudzić, bo już wiem zawsze co będzie, jaki dźwięk w którym miejscu i co zaśpiewają. Musiałbym co chwilę czegoś nowego słuchać. Przerzuciłem się na podcasty, audiobooki i TTS. Polecam :>
A nie wiem czy słuchałem kiedykolwiek muzyki nie robiąc nic innego w tym czasie. Jeśli chodzi o covery to często są one lepsze niż oryginał. I dobrze że powstają, bo dobre piosenki trzeba odgrzewać, oryginału to nie usuwa przecież.
Lukszmar
10 lat temuJa właśnie raczej nie wybieram gatunków muzyki, a po prostu utwory na jakie akurat mam ochotę. Tak, więc zdarza mi się słuchać muzyki klasycznej, a czasem hip hopu nawet czy disco polo :P. Przede wszystkim liczy się, dla mnie nastrój w którym aktualnie jestem i nastawienie. Na przykład jak mam pogodny i dużo energii to chcę posłuchać czegoś żywego i energetycznego.
Obecnie muzyki słucham najczęściej z radia w samochodzie lub w czasie jakiś podróży z przenośnych odtwarzaczy. Poza tym, przy komputerze jak siedzę i coś robię co nie wymaga zbyt wiele uwagi i mam słuch wolny to wtedy coś sobie puszczam.
Ostatnio najwięcej chyba słuchałem utworów Lany Del Rey.
Ja słucham muzyki raczej w tle, ale zdarza się że się skupiam nad utworem jak mam wolną chwile i mnie najdzie ochota. Nad wieloma Twoimi utworami np. Martinie się skupiałem :).
Hehe jak się metalu słucha - przykłada głowę do belki :P. Tak, niektóre utwory metalowe są spoko, np. właśnie zespołu Metallica czy Iron Maiden.
Doda nie jest kupą Martinie. Fakt, znam lepszych wykonawców, ale bez przesady. Ma niezły wokal czy głos, może i zmieniony sztuczne, ale mi się podoba. Na dodatek można coś znaleźć w tej jej tekstach czasem ujmującego. Płyty bym nie kupił, ale można czasem posłuchać.
Tak w ogóle o gustach się nie dyskutuje ;).
Muzyki jest dzisiaj tyle, że moim zdaniem każdy znajdzie coś, dla siebie tylko trzeba poszukać odpowiednio głęboko. Inna sprawa, że jest sporo badziewia, które powstaje tylko dla kasy i sławy.
Martina piosenek da słuchać w tle, ale to są piosenki jak ballady, których przede wszystkim słucha się dla tekstu i należy się w nie wsłuchiwać.
Muzyka podnosi nam tętno, wzbudza emocje, a czasem wręcz staje się głosem pokolenia, a dzisiaj w sumie staje się często głosem subkultur. Dorośli chyba raczej słuchają właśnie muzyki w tle tylko (ludzie po 25-tym roku życia).
Ja się muzyką nie interesuję i nie wiem co wychodzi w danym roku, więc nie umiem powiedzieć w tej chwili czy powstało coś przez ostatnie 3 lata co przetrwa próbę czasu. W sumie jak tak teraz myślę, to mógłbym sobie stworzyć gigantyczną super playlistę tego co lubię słuchać w różnych momentach życia i pewnie znalazło by się tam materiału do słuchania na okrągły miesiąc co najmniej :P. Innymi słowy jest tyle dobrej muzy, że ja już nie nadążam z zapamiętywaniem tego co mi się podoba (nawet tych starszych hitów).
Dobre jest Hips don't lie Shakiry!.
Hehe, tak muzycy często źle kończą i się w dość zepsutym świecie obracają...
Michael Jackson miał wiele dobrych piosenek, z których cześć na pewno przejdzie do historii.
Fakt PSy Gangman Style było dość głupie i denne, ale zarazem jajcarskie i miało zabawny teledysk :P.
Nie jest tak źle Martinie :). Chociaż tu bym się zgodził, że dobra muzyka jest bardziej niszowa niż kiedyś, a coraz więcej ludzi słucha czegokolwiek co jest popularne - są za mało wymagający.
Płyty CD żyją, bo wciąż można je odtwarzać w aucie ;).
Kamyk
10 lat temuOczywiście ze nie jest źle z muzyka. Jest źle z tym co lansują w w dużych radiach. Takiego problemu w Wielkiej Brytanii czy juesejach. I najgorsze jest to, ze ludzie nabierają się na to ze taki szit radiowy jest dominujący (jak tu teraz martin postawił teze). a odnosnie takich turbo grup jak queens albo stonsi- to jest jak z wygrana w lotka- mala jest szansa ale jak już odpowiedni ludzie sie znajda i beda mieli warunki, to raz na jakis czas taka legenda powstanie. Co do muzyki dzis, to w kazdym gatunku są mocne debiuty czy choćby jakieś komety w ostatniej dekadzie.