Jezus - człowiek sukcesu

Długość: 73min MP3 (52,9MB) RSS

Rozmawiamy o tym co nas pcha do sukcesów.

Martin Lechowicz

Rozmowy ze słuchaczami na tematy Biblii, Boga, księdza, egzorcyzmów. Ale głównie Biblii. Założenie jest takie, że punkt widzenia jest indywidualny, każdy ma swój i ma do niego prawo. Prowadzący też. Żadnej propagandy kościołów z jedynie słusznymi poglądami się tu nie uprawia, za to można poznać wiele ciekawych osób.

  • Lukszmar
    Lukszmar
    5 lat temu

    Nie rozumiem Was do końca... To znaczy rozumiem co mówiliście, ale to moim zdaniem dziwne podejście trochę. Naprawdę nie chcecie, żeby więcej ludzi słuchało Odwyku i Godzinek? To jaki jest w takim razie cel tego przedsięwzięcia, bo ja myślałem że to właśnie przyciągnie coraz to nowych ludzi tutaj, żeby sobie mogli posłuchać o Bogu po ludzku, zastanowić się nad swoim życiem, a może nawet nawrócić... Rozumiem, że nie można służyć dwóm Panom, ale bez przesady z drugiej strony, można liczyć na jakiś sukces przy okazji tego, że się robi coś na początku dla siebie. Ważne tylko, żeby to nie przysłoniło nam całego obrazu, żeby chęć posiadania nie przysłoniła bycia, żebyśmy nie zapomnieli po co to naprawdę robimy i żeby to nas nie zmieniło na gorsze.

    Odnośnie tego co powiedział Jacek, to bez przesady, z mojego życia wynika, że większość kobiet jednak nie chce "w dupę", więc pary heteroseksualne mogą się kochać normalnie lub z mniejszym zagrożeniem :P.

    Zaraz, ale ludzie którzy mieli wiele kobiet (sypiali z nimi), przy założeniu że poszukiwali tej jedynej z którą chcą spędzić życie i dopiero za n-tym razem im się udało to mają wielki bagaż na plecach często, który jest niekoniecznie pozytywny. Rozstania, złość, zawiść, itd. To najczęściej temu towarzyszy. I raczej po tych n latach już mówią, że woleli by od razu trafić na tą jedyną i żyć z nią szczęśliwie (chociaż to niemożliwe bo te doświadczenie życiowe uczyniły ich tym kim teraz są). Z kolei Ci co świadomie się ruchają na prawo i lewo, bez żadnych uczuć głębszych oprócz pożądania, to ma na pewno destruktywny wpływ i pozostawia pustkę z czasem.

    Martinie, nie wiem jaki jest Twój poziom techniczny grania, ale tworzysz naprawdę super! Na miarę Kaczmarskiego moim zdaniem! Natomiast Kaczmarski to pierwsza liga :).

    Zgadzam się z McMaćkiem niestety - matura może się nie przydać, ale może się też przydać w tej naszej Polsce (podobnie ze studiami i kontaktami na nich). Nie wszystkiego w końcu można się samemu nauczyć, a drogi ludzkie są rożne.

    Ja piłem ostatnio wino z Kany na spotkaniu odwykowym w Krakowie :D.

, żeby skomentować.