Free in Украина!

Długość: 29min MP3 (42,5MB) RSS

Po wizycie u Niemców wizyta u ruskich wydaje się jak podróż na inną planetę. W tym odcinku opowiem dużo o tym co widziałem na Wschodzie. Zwłaszcza o drogach i arbuzach dużo.

Martin Lechowicz

Wolność jest jak Jezus: Można coś posłuchać coś na ten temat od święta, jak każe tradycja i spodziewają się sąsiedzi. A można też tym żyć. Można dostojnie, górnolotnie, z ambony wśród sztandarów. A można też luźno, przyjaźnie i wesoło. We Free! gadam o wszystkim co ciekawe, ale zawsze z perspektywy człowieka, który przede wszystkim chce być wolny. Tak jest! Freedom, freedom über alles! Be naughty. Be noisy. Be free!

  • Lukszmar
    Lukszmar
    3 lata temu

    Acha rozumiem, ruskie są i Rosjanie :).

  • Martin
    Martin
    3 lata temu

    Oni mi sami mówili, że są ruskie. Jak byłem pierwszy raz w Odessie, to tak mówili.
    Przy czym nie należy mylić ruskich z Rosjanami.

    Niech się obrażają ile chcą, ja widzę sprawy z zewnątrz, oni nie. A z zewnątrz takie sprawy należy oceniać, myślę.

  • Lukszmar
    Lukszmar
    3 lata temu

    No do ruskich to jeszcze trochę Martinie. Chociaż fakt, Ukraina to, dla nas prawie jak u ruskich. Tyle, że jakbyś Ukraińcom teraz powiedział, że są jak ruscy, to mogliby się wkurzyć...

    Niezła fuszerka, mogliby spokojnie konkurować z polskimi fachowcami :P.

    W Polsce jest z kolei tak, że dzwonisz po taksówkę i mówią ci że nie ma taksówki, bo wszystkie zajęte, albo nie ma nikogo w danym rejonie i wobec tego nikt nie przyjedzie. Chociaż podają numer do kolejnej firmy.

    Lol. A wiecie niedawno było w tv, że nasz "Sławomir od zegarka" z poprzedniej władzy będzie im kierował naprawą dróg na Ukrainie :P.

    Tam jest klimat jak za PRLu trochę pewnie, czyli taka czarna komedia.

, żeby skomentować.