Koczowisko Dekadencji 9 komentarzy 2015-05-22

Zgwałcił wolny rynek

Długość: 94min MP3 (67,4MB) RSS

Pytania, które zaorały wolny rynek. Oprócz tego wymyślamy własne stawki mandatów i posypujemy Windows 8 egzorcyzmowaną solą. Jak to w Koczowisku.

Martin i Hugo

Koczowisko Dekandencji to dwu-radiowa audycja, w której od luzu, sarkazmu i ironii wióry lecą. Prowadzą Martin Lechowicz z Enklawy i Marcin Hugo Kosiński z Kontestacji.

  • Ola
    Ola
    5 lat temu

    Martin, skoro na polskich drogach czujesz się jak na polu bitwy, to pojedź do Hiszpanii. Zaraz zatęsknisz za Polską.

  • Adam
  • Lukszmar
    Lukszmar
    5 lat temu

    Jak widać paranoja goni paranoję.

  • Lukszmar
    Lukszmar
    5 lat temu

    Powód dobry jest zazwyczaj, ale czy ograniczenie dobre to już inna sprawa. Chociaż fakt na pewno jakieś ograniczenia są rozsądne. Może w przyszłości wyprodukują i będą stawiać wszędzie elektroniczne znaki, które będą obliczać maksymalna dozwoloną prędkość przy uwzględnieniu warunków panujących na drodze, masie pojazdu, itp. To by było w sumie fajne tyle, że kosztowne.

    Tak w Polsce jest trochę jak na polu bitwy. Z drugiej strony kiedyś widziałem program, że w Warszawie średnio 9/10 kierowców przejeżdżało przez jakieś skrzyżowanie przekraczając dozwoloną prędkość. Oczywiście o różne wartości, ale i tak nikt nie spowodował wypadku przez cały dzień. Tak, więc obstawiam, że patrząc całościowo większość ludzi łamie przepisy co chwilę, ale wypadków znowu nie jest tak super dużo. W 2014 było podobno 34970 wypadków drogowych. To wcale nie tak wiele w skali całego kraju, patrząc na natężenie ruchu. Chociaż policja pewnie ma tylko statystyki do których się ją wzywa.
    http://statystyka.policja.p...

    Hehe, może Hugo rzeczywiście lubi pola bitwy - dopinguje go to do wyścigu w biznesie, wiesz takie agresywne kapitalistyczne podejście :P.

  • Martin Lechowicz
    Martin Lechowicz
    5 lat temu

    Jak na terenie zabudowanym można spokojnie jechać 100 km/h to nie stoi tam na pewno znak 50km/h. A jak stoi to przeważnie jest dobry powód.

    Ja wiem, że każdy Polak uważa, że on ze szwagrem to najlepiej wiedzą gdzie jaka prędkość ma sens, ale statystyki wypadków pokazują, że chyba jednak nie wiedzą. A w każdym razie gorzej niż w innych krajach. W Anglii jak chodzę po ulicach to się czuję jak w cywilizowanym kraju, w Polsce się czuję jak na polu bitwy.

    Z drugiej strony wiadomo, że przepisami się ludzi nie wychowa.

    Ale to co zrobić można to prawo, które się faktycznie egzekwuje i nie jest jedną wielką kpiną. Ma to swoje minusy, ale ja się mogę zgodzić na jakąś-tam umiarkowaną cenę jeżeli ludziom się dzięki temu mentalność zmieni na bardziej cywilizowaną i odpowiedzialność wzrośnie.

    Ale Hugo pewnie ma trochę inne podejście, podejrzewam. Może on lubi pole bitwy? Ma to swój urok w sumie. :-)

  • Jhazper
    Jhazper
    5 lat temu

    Telefony komórkowe to też dzieło szatana. Jak coś może działać bez uczciwego kabla? No jak?! Tak samo mikrofalówki. Podgrzewa bez ognia??? Czary! Wołać egzorcystę!

  • Adam
    Adam
    5 lat temu

    Kilka dni temu została potrącona na pasach zakonnica w ciąży. Sprawca wypadku, prawdopodobnie pijany - zbiegł. Sprawę bada prokuratura w Warszawie. Jak powiedział jej rzecznik wyniki wyborów mogą rzucić nowe światło na tę sprawę.

  • Lukszmar
    Lukszmar
    5 lat temu

    Martinie, Hugo, ale po jajco w ogóle dawać mandaty pieniężne?? Zakładając, że prawo byłoby sensowne to jeśli już to sporo punktów karnych należy dawać, ale kasy nie zabierać. Natomiast potem prawko zabierać rzeczywiście, jak się przekroczy jakiś limit punktów. Natomiast jak ktoś jeździ bez prawka po jego zabraniu, to prace społeczne obowiązkowe, albo więzienie rzeczywiście. Może też wizyty w szpitalu i rozmowy z ludźmi którzy jadąc jak wariaci kogoś uszkodzili. Natomiast zabieranie prawka za przekroczenie o 50 km/h przy obecnych przepisach, nawet jak ktoś ma 0 punktów na koncie, to generalnie głupota. Na przykład, dlatego że są miejsca gdzie można jechać na terenie zabudowanym spokojnie 100 km/h, znaki nie są dostosowane do wszystkich warunków drogowych tylko raczej tych gorszych, a i pojazdy różnią się między sobą masą i zwrotnością. Chociaż fakt będzie to niezły straszak i część kierowców zwolni do tej 100 km/h na terenie zabudowanym (ewentualnie wszyscy zamontują sobie CB). Przez to będzie jeszcze więcej korków i liczba wypadków też może wzrosnąć, bo ludzie będą kombinować jak się da i wypatrywać policji. Z kolei jak się pojawią większe korki to ludzie będą musieli rozważyć inne środki transportu, np. rowery i pewnie o to Ci też chodzi szczwany lisie :P.

    Wyczytałem też, że jazda bez ważnego prawka to już nie wykroczenia, a podobno przestępstwo za które teraz grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

    Za jazdę po pijaku w tym kraju ja bym na chwilę obecną zabierał prawko po prostu, bo w tym kraju nie ma kultury picia jednak.

    Lol, tak super pomysł niech wszyscy wszystkich filmują i im płaćmy jeszcze za to xD. Chociaż fakt, jak ktoś coś już nakręci - jakieś naprawdę niebezpieczne akcje to jeśli tylko filmik jest dostatecznie dobrej jakości to należy od razu karać i traktować to jako dostateczny dowód.

    Z jednym na pewno się zgadzam, że ten co spowodował krzywdę przede wszystkim powinien zadość uczynić poszkodowanemu. Czyli na przykład pokryć koszty jego leczenia, itp.

    Wyprzedzanie na pasach jest akurat bardzo niebezpieczne. Jak się kiedyś sam przekonałem.

    Ja popieram Hugo, wolę małe dziury, ale dobre. I zmienić prawo całe za jakiś czas (przepisać). To znaczy małymi kroczkami, żeby ludzie się uczyli powoli. Oczywiście trzeba by to zrobić rozsądnie, a problem "kolejnych ekip" rządzących jest niestety spory i nie wiem jak go rozwiązać.

  • stach
    stach
    5 lat temu

    Z cyklu "Faryzeusze wolnego rynku"

, żeby skomentować.