Dlaczego wianki do wody wrzucać mamy? 
Przecież woda ma właściwości lecznicze 
a miłość to choroba, umysłu omamy 
takie są twoje przemyślenia katorżnicze 
 
Gdy symbol tego miłości-szaleństwa 
z lekarstwem się zetknie 
zostanę uzdrowiona, z przekleństwa 
efekt i zamiar zaniknie 
 
Może więc należy spalić w ogniu wianek? 
Ogień także leczy 
Więc gdy spadnie weń kupały pomniczek... 
niebezpieczne to rzeczy 
 
A te rusałki, co chwalą się pany? 
utkały im suknie z leśnego runa 
ale one przecie w las zaciągały! 
Nie myśl nad tym, żyć ci się uda 
 
W ogóle nic tutaj mi nie pasuje! 
święto logiki nie zakłada 
nasza kultura zwyczajnie oszukuje! 
młoda jesteś, ładna, zagłada 
 
Kwiatu paproci poszukam w paproci 
sama wiesz że robisz to z dobroci 
choć nie istnieje.. może wodą pokropić 
chcesz z tym wszystkim trochę popsocić? 
 
Hej! Ludzie! Nie dajcie się ponieść prostoty ułudzie 
Gdy wianek nurtem puścicie stracicie swe uczucie 
Co? Żem głupia? To wy przesadzacie! 
to starsi uknuli święta transformacje 
 
Starsi? By wybór ożenku nam zabrać 
miłość umiera gdy wody nań nabrać 
tamci idioci rzucają swe żądze 
prosto w pewny niebyt pędzące 
 
Wróżenie to samo musi mieć przyrodzenie 
starsi kontrolują i na żywioły plują 
Mówią jak chcą by wyglądało wioski ułożenie 
zwyczajnie duchy ku swemu wykorzystują 
 
Czcimy ogień i wodę 
żywioły władzy 
 
Jedna odważna i głośna! 
druga cicha, nieznośna 
pasuje to starym rządzić nieprzewidywalnym 
ziemia i powietrze są dlań kozłem ofiarnym 
 
W świetle tej zmiany gdy drzewo palimy 
ogień nie pogardzi wyglądem rośliny 
płomień spala, oczyszcza i przemienia 
nie chcę byś szła dalej w te przemyślenia 
 
Jestem przecież swoją wizją świata przemieniona! 
oczy otwarte nie chcą patrzeć na związane ramiona 
Czas wykazać błędy i skazy! 
masz w głowie bardzo nieprzyjemne obrazy 
 
Biorą mojego partnera cień- za rękę 
nie wiem czy podzielam twoją udrękę 
i razem z cieniem swoim przez ogień skaczę 
dla ciebie kochanie w ogniu się zatracę 
 
Ludzie pijani w zabawie nie baczą 
coś więcej zrobić musisz nim zobaczą 
mówię więc do nich. 
 
Hej! Wiem jak wasze święto uleczyć (wystarczy) 
Wystarczy Kupałe pod ogień podłożyć (uleczyć?) 
biorę posąg ciężki od kłamstw naporu (kłamstw) 
ruszyć się nie chce od obłudy uporu (nie chcę) 
jednak z całą siłą prawdy podniosłam (prawdy) 
i do ognia oczyszczenia doniosłam (ognia) 
 
Ludzie oburzeni zerwali się z trawy 
Wianki popłynęły nigdy nie zebrane 
poczęli chwytać mnie za ręce nogi 
i wyszarpywać mi figurę boga ich bogowi 
 
Kiedy ogień farbę z czerwi czerwienią trawił 
kiedy pył lazurytowy dał się być znany 
wtedy ludzie mocniej nie chcieli by zbawił 
wyrwali mi boga, co już nie był odziany 
 
Widzicie drewno nagie na bogu kulawym? 
to samo drewno co palicie w swym święcie plugawym?! 
Nic nie ma sensu, nic nie pasuje  
(krzycząc to dziewczyna do ognia wskakuje) 
 
Topię się w płomieniach 
krzyk choć krzyczę z ust się nie wydobywa 
ponieważ płuca dymem zalane 
suknia utkana z runa leśnego 
wianek puszczony z dłoni 
 
Następnie wyciągają mnie ramiona umięśnione i ciskają w wodę 
 
spalam się w topieli 
krzyk choć krzyczę z ust się nie wydobywa 
ponieważ płuca mnie palą od wody nadmiaru 
widzę kwiat paproci który nie istnieje 
i cień mój jak w ciemności już mi wierzy 
że ani on ani ja do tego świata nie przynależy

Komentarze
comments powered by Disqus
O programie "Krótkie Histeryjki"
logo

Takie tam wypociny człowieka, krótkie opowiastki lub wiersze o tym, co mi się nie podoba, lub po prostu opowieści fantastyczne. Zapraszam do komentarzy i opinii.

Zasubskrybuj ten program, a dostaniesz powiadomienie o każdym nowym odcinku.

Radio bez reklam!

Enklawa nie jest radiem komercyjnym, państwowym, instytucjonalnym, partyjnym. Jest radiem dostępnym publicznie i za darmo, finansowanym wyłącznie przez dobrowolne "co łaska" od słuchaczy.

Wspieraj

Zaloguj się!

albo użyj maila:

Zapomniałeś hasła? U nas nie ma hasła!

Ustawienia

Close