Proste zwierciadło 23 komentarze 2015-08-12

Jak Żydzi robią biznes

Długość: 122min MP3 (117,3MB) RSS

Agnieszka Małgorzata Niemanazwiska wtajemnicza nas w żydowską kulturę oraz podstawy ich podejścia do bogactw, pracy i stosunków ekonomicznych

ByteEater

W audycji Proste zwierciadło chodzi, jak sama nazwa wskazuje, o niewykrzywiony obraz rzeczywistości, poglądów i działań ludzi oraz ich przyczyn. Prowadzący rozmawia, często z niebanalnymi gośćmi, a także ze słuchaczami, o wolności, polityce, rynku, zmienianiu świata oraz siebie, o ideach i motywacjach, są analizy, opinie, debaty. Wszystko jest możliwe, zwłaszcza to, czego się nie spodziewaliście! No i szeroko zapraszam do podsuwania opinii, pomysłów, a zwłaszcza propozycji zrobienia czegoś ciekawego razem (w szeroko rozumianych ramach tej audycji, bądź poza nimi też)!

  • stach
    stach
    3 lata temu

    no szkoda tylko, ze musze patrzec ciagle na ten sam obrazek przez 2 godziny, dlatego nawet sie do tego nie zabieram :D

  • Krzysztof z Bielska-Białej vel
    Krzysztof z Bielska-Białej vel
    5 lat temu

    Świątynie odbudowano, właśnie wedłóug planu Ezechiela (który w szczegółach różnił się od tego z Tory), w czasach Jezusa istniała, potem ją zburzyli Rzymianie po powstaniu, co zresztą wyprorokował Jezus. A o chrześcijańskiej koncepcji doskonałej Świątyni, budowanej już teraz z żywych kamieni, czyli członków Kościoła, to jej pełne uświęcenie i wieczne zamieszkanie przez Boga, razem z rzeszą zbawionych, nastąpi po Paruzji, o czym jest dużo w Apokalipsie.

  • animuss
    animuss
    5 lat temu

    da się. Ja miałem dziewczynę czystej krwi żydówkę (8 miesięcy), uczestniczyłem we wszystkich ich świętach i całym ich życiu. Nie obchodzą mnie izraelskie obywatelstwa, obchodzi mnie praktyka. Ja wyniosłem ze swojego związku praktyczne doświadczenia. Wiem że moja była dziewczyna nie powiedziała mi wszystkiego. Tego co mi nie powiedziała to chętnie bym się dowiedział z audycji.

  • Eliahu Kugielkopf
    Eliahu Kugielkopf
    5 lat temu

    W nowoczesnym świecie Żydem jest ten którego matka była ortodoksyjną Żydówką.
    Obywatelem świeckiego Israela jest ten którego przynajmniej jeden z dziadków/babć był Żydem, choć taka osoba za Żyda przez państwo uznawana nie będzie, chyba, że dokona konwersji na religię-judaizm.
    Osoba pochodzenia żydowskiego (nawet 100% krwi) ale wyznająca inną rwligię niż judaizm nie będzie uważana za Żyda ani nie otrzyma obywatelstwa państwa Israel.
    Nie ma innego sposobu na wstąpienie do kahału, synagogi, różnych żydowskich organizacji, ani na otrzymanie obywatelstwa państwa niż udowodnie przynależności swoich przodków do religii-judaizmu.

    Tak jak widzisz nie da się gadać o Żydach w oderwaniu od religii. Co prawda Żyd-ateista powie, że istnieje "świecka torzsamość żydowska" ale to jest raczej wypieranie rzeczywistości. Ludzie o takim poglądzie wynarodowiają się i asymilują w tym tempie, że niedługo ich nie będzie.

  • animuss
    animuss
    5 lat temu

    zapowiadała się mega ciekawa audycja o Żydach samych w sobie, niestety zrobiła się z tego audycja o Biblii. Super byłoby, gdyby pojawił się temat Żydów w odniesieniu do nowoczesnego świata - o co tak naprawdę chodzi w tym narodzie. Tak już bez sprowadzania wszystkiego do Biblii.

  • Krzysztof z Bielska-Białej vel
    Krzysztof z Bielska-Białej vel
    5 lat temu

    > Cechy nie były prywatne, tylko były korporacjami rzemieślników działającymi w symbiozie z władzą.
    Różnie to bywało, w zależności od miejsca i czasu. Ale tak, korporacjom starającym się o przywileje od władzy jestem przeciwny. I to nie ma nic wspólnego z Żydami, czy też Polakami.

    > Co do tego co piszesz, "inna sprawa czy to moralne", to już wcale nie
    rozumiem. Wierzysz w wolny rynek a jednocześnie twierdzisz, że
    stosowanie się do jego zasad może być niemoralne?
    Oczywiście. Rozróżniam to, co złe, od tego, co powinno być zakazane prawem (agresja). Są rzeczy, którym przypisuję negatywną ocenę moralną, natomiast nie postuluję karania za nie przez aparat przymusu (pozostawiając w gestii społeczności zastosowanie np. ostracyzmu). Tak jest i w biznesie, i np. w etyce seksualnej, gdzie potępiam, choć nie chcę wprowadzenia zakazu zdrad małżeńskich, stosunków homoseksualnych, czy nawet masturbacji.

    > Kiedy ja piszę, że Polacy powinni lepiej się zorganizować, to czy piszę coś co jest nieprawdą?
    Oczywiście, powinni. Ale nie sprowadzaj tego znowu do Żydów kontra Polaków, bo napisałem, że rozważam opisane postępowanie samo w sobie, w kategoriach etycznych, abstrahując od takich przypadłości, jak narodowość.

    > Ja napisałem, że Żydzi decydowali się ponosić straty w celu zlikwidowania konfliktów między Żydami.
    Jak widać, uważali, że dobrze na tym wychodzą. Ogólnie, a niekoniecznie w pieniądzach (oczywiście nie napisałem tak, błędnie przytaczasz moją wypowiedź). (Choć nie ma prawa ekonomii, które mówi, że nie, zwłaszcza długoterminowo, bo rodzaje dobrobytu na siebie nawzajem wpływają, dlatego że jest pewien określony zbiór zasobów rzadkich, o które różne potrzeby konkurują w procesie decyzyjnym człowieka.) Dlatego zakwestionowałem nazywanie tego stratą. Wiąże się to też z pojęciem kosztu alternatywnego. Chazaka w takim zastosowaniu oznacza, że Żydzi umawiają się (odpłatnie) na niekonkurowanie z posiadaczem tego prawa do czegoś (lub nawet kogoś), dzięki czemu nie muszą się na tym koncentrować, tylko mogą swoje zwolnione dzięki temu inne zasoby (czasu, uwagi, kapitału społecznego) wykorzystać do bardziej opłacalnych (prawdopodobnie też finansowo) rzeczy.

  • Eliahu Kugielkopf
    Eliahu Kugielkopf
    5 lat temu

    Nigdzie nie powiedziałaś, że tfilin wyglądają absurdalnie. To ja napisałem. I myślę, że większość ludzi by się zgodziła, że przywiązywanie sobie do głowy pudełek z pergaminami to obiektywnie dość dziwna forma "modlitwy".
    To, że były schowane pod turbanem ma takie znaczenie, że człowiek w turbanie dla przeciętnego obserwatora nie wygląda tak śmiesznie jak człowiek z pudełkiem przywiązanym do czoła... :)

    I najważniejsze, mój pierwszy post nie był do ciebie i nie odnosił się do twoich wypowiedzi tylko do wypowiedzi pana prowadzącego który sugerował, że tora w tym miejscu stosuje jakąś metaforę i nie należało tego rozumieć dosłownie.

    Twoje wypowiedzi przecież chwaliłem i do niczego się nie czepiaĺem...

  • Eliahu Kugielkopf
    Eliahu Kugielkopf
    5 lat temu

    O przyjmowaniu na studia pisałem jako o analogii do tego co pisałeś o przyjmowaniu do cechów, więc twoja odpowiedź "jeśli byłyby prywatne itd..." jest jakby nie na miejscu. Cechy nie były prywatne, tylko były korporacjami rzemieślników działającymi w symbiozie z władzą. Dzisiaj taki system w którym kartele czy korporacje sprzymierzają się z rządem nazywamy korporacjonizmem/faszyzmem.

    Co do tego co piszesz, "inna sprawa czy to moralne", to już wcale nie rozumiem. Wierzysz w wolny rynek a jednocześnie twierdzisz, że stosowanie się do jego zasad może być niemoralne?
    Jeśli sitnieją przypadki w których zastosowanie dobrowolności może być niemoralne, to co wtedy jest moralne (w tych przypadkach). Przymus? Postawa roszczeniowa jednej ze stron?

    Kiedy ja piszę, że Polacy powinni lepiej się zorganizować, to czy piszę coś co jest nieprawdą? Nie powinni? Kto minny miał to zrobić dla nich?
    Ty stawiasz między tym analogię do cechów i zakazu wykonywania zawodów ze względów religijnych?

    A prawa ekonomii mówią jasno, że koncesje ZAWSZE udarzają we WSZYTKICH konsumentów dóbr koncesjonowanej branży. Ja napisałem, że Żydzi decydowali się ponosić straty w celu zlikwidowania konfliktów między Żydami.
    Ty piszesz, że raczej by tak nie robili skoro mieli by stracić pieniądze - jasne, przecierz dla Żydów kasa jest najważniejsza...

    Tak właśnie oceniam np. zwolenników Brauna - wolny rynek O.K. ale jak my Polacy na czymś stracimy, zrobimy fatalny intres to już nie nasza wina tylko 'drugiej strony'. I wogóle to straciliśmy bo jesteśmy bardziej moralni niż 'oni'. Nie jesteśmy tacy chciwi itd...

  • Krzysztof z Bielska-Białej vel
    Krzysztof z Bielska-Białej vel
    5 lat temu

    Biblię, jak wiemy, na wiele sposobów można interpretować i często się one nie wykluczają. To, co piszesz, ma też sens, w przypadku Abrahama akurat. Nie obyłoby się jednak bez znającej rytuał i chętnej go wykonać drugiej strony, czyli Efrona.

  • Don Camilo
    Don Camilo
    5 lat temu

    Co do ostatniego wątku (targ Abrahama o kupno ziemi z grobowcem):
    - moje spojrzenie na to jest znacznie znacznie prostsze. Zdaje się, że Abraham lubił być dumny, a cechą osób dumnych jest wolność od zobowiązań wobec swoich dobroczyńców oraz chęć jak najszybszego zrewanżowania się za wyświadczoną przysługę.
    Inny przykład (Księga Rodzaju - rozdz. 14): Po wojnie, w której Abraham walczył po stronie króla Sodomy ten ostatni chciał uczynić wobec Abrahama gest przyjaźni: " 21 Król Sodomy [sojusznik Abrama - przyp. mój] rzekł do Abrama: «Oddaj mi tylko ludzi, a mienie weź sobie!» 22 Ale Abram odpowiedział królowi Sodomy: «Przysięgam na Pana, Boga Najwyższego, Stwórcę nieba i ziemi, 23 że ani nitki, ani rzemyka od sandała, ani niczego nie wezmę z tego, co do ciebie należy, żebyś potem nie mówił: "To ja wzbogaciłem Abrama".

  • Krzysztof z Bielska-Białej vel
    Krzysztof z Bielska-Białej vel
    5 lat temu

    > Czy ty właśnie nie napisałeś tego samego innymi słowami?
    Nie.

    > Co do cechów to co byś powiedział jakby na studia przestano przyjmować chrześcijan?
    Jeśli to prywatne uczelnie, to mają prawo. Inna kwestia, czy to moralne.
    > A co byś pomyślał sobie gdybym ja na to powiedział, że to O.K. bo przecież mogą zostać inżynierami-samoukami?
    Może mniej więcej to, co Ty, sugerując, że Polacy powinni byli, gdyby się lepiej ogarnęli, sami podobnym zastosowaniem chazaki sobie to odbijać?

    > A co do ekonomii, to z niej raczej wynikałoby, że takie prawo przynosiło straty też Żydom
    Wtedy raczej by tego nie robili.

    > Mam wrażenie, że im się wydaje, że wolny rynek to magiczny środek do
    osiągnięcia dobrobytu, który sprawi, że Polakom będzie dobrze.
    Co do korwinistów, to nawet gorzej. Oni uważają, że wolność jest dobra dla tych maksymalnie kilkunastu %, którzy na nią zasługują, są zaradni, no i zdolni pojąć sens wypowiedzi Korwina i na niego zagłosować, a reszta, czyli większość, oczywiście po wprowadzeniu wolnościowych reform będzie miała gorzej, i bardzo dobrze, ich zdaniem.

    Poza tym zauważ, że ja się staram docierać do właściwych pytań, kierowany naukową ciekawością, i interesuje mnie zdanie innych oraz argumentacja (zwłaszcza ona) poprawna pod względem metodologicznym. A Ty wydaje się, jakbyś zakładał, że samo stawianie pytań, podnoszenie wątpliwości, jakoś urąga Żydom i jest z automatu przejawem osławionego „polskiego antysemityzmu” (ewentualnie „chrześcijańskiego”).

  • Agnieszka Noname
    Agnieszka Noname
    5 lat temu

    Jakie znaczenie ma to czy pudełeczka były schowane pod turbanem to stwierdzenia, że ich nazwa to tefilin? Czy ja twierdzę, że filakteria wyglądają "absurdalnie?
    "Fragmenty pergaminów znalezionych wewnątrz zalicza się do "zwojów z nad m. martwego". " Wiem o tym, ale znowu - co to ma wspólnego z jakąkolwiek moją wypowiedzią?
    "A co do datowania to są różne i przedział jest między 3 w.p.n.e a 70 rokiem n.e."
    Ja piszę o datowaniu samych filakteriów, nie wszystkich zwojów. Jeżeli jakieś źródło wbrew reszcie mówi, że są filakteria z kilku wieków przed Jezusem, to chętnie się z nim zapoznam.
    "Poza tym wy zaczęliście... ;)" naprawdę, nie wiem co zaczęłam. Proszę wskazać na tę część mojej wypowiedzi, gdzie wskazuję na właściwą interpretację. Dodam, że dla mnie datowanie filakteriów ma znaczenie wyłącznie historyczne.

  • Eliahu Kugielkopf
    Eliahu Kugielkopf
    5 lat temu

    Haman, mówił, że Żydzi posługują się prawem wrogim innym narodom. Czy ty właśnie nie napisałeś tego samego innymi słowami?

    Co do cechów to co byś powiedział jakby na studia przestano przyjmować chrześcijan? A co byś pomyślał sobie gdybym ja na to powiedział, że to O.K. bo przecież mogą zostać inżynierami-samoukami?

    A co do ekonomii, to z niej raczej wynikałoby, że takie prawo przynosiło straty też Żydom, bo skoro jeden tylko handlował jajkami to mógł zarówno chłopom ceny zaniżać jak i Żydom zawyżać. Chazaka likwidowała konflikty między Żydami, nie kosztem chłopów, tylko niejako kosztem obu stron.
    Na każdym systemie koncesji tracą konsumenci, a Żydzi też muszą jeść.

    Ja się z ekonomią wolnorynkową właściwie zgadzam, a raczej to ona zgadza się z judaizmem, ale coś z tym w Polsce jest nie tak.
    Taki. np. Braun mówi, że jest za wolnym rynkiem a jednocześnie przeszkadza mu, że Żydzi i Masoni przejęli polskie banki. (pomijając czy to prawda)To samo mają zwolennicy Korwina. Mam wrażenie, że im się wydaje, że wolny rynek to magiczny środek do osiągnięcia dobrobytu, który sprawi, że Polakom będzie dobrze.
    A ja mówię, że jeśli przeciętni ludzie nie zaczną trochę inaczej myśleć i się zachowywać to po prostu nie wytrzymają konkurencji i będzie to dobre tylko dla wybitnych jednostek.
    Albo tak jak w chinach - będzie dobre ale dopiero dla ich pra-pra-pra-wnuków.

  • Eliahu Kugielkopf
    Eliahu Kugielkopf
    5 lat temu

    Nie utożsamiam tego z samymi paskami. Chodzi o to, że pudełeczka były schowane pod turbanem i szatą wię nie wyglądało to tak absurdalnie jak dzisiaj.
    A co do datowania to są różne i przedział jest między 3 w.p.n.e a 70 rokiem n.e. Fragmenty pergaminów znalezionych wewnątrz zalicza się do "zwojów z nad m. martwego".
    Oczywiście Żydzi będą chcieli tę datę przesunąć do tyłu a chrześcijanie do przodu, to normalka. :)
    Tak czy inaczej tradycja żydowska zawsze twierdziła, że taki ich wygląd ustalono ostatecznie za czasów Ezrasza i Nechemiasza razem z przyjęciem alfabetu asyryjskiego w którym to spisano, chrześcijanie twierdzili, że to późniejszy rabiniczny wymysł.
    Podsumowując - odkrycie w Qmran przesunęło "prawdę historyczną" z nacznie na naszą stronę.

    I jeszcze jedno, ciężko mówić cokolwiek o Żydach w oderwaniu od kwestii religijnych skoro to religia definiowała zawsze praktycznie wszystko. Poza tym wy zaczęliście... ;)
    Pozdrawiam.

  • Krzysztof z Bielska-Białej vel
    Krzysztof z Bielska-Białej vel
    5 lat temu

    Odpowiadam na wypowiedzi z 2 wątków, więc piszę osobny.

    Księga Mormona nie jest uznawana w Kościele katolickim za natchnioną, ale oczywiście to, co w niej nie jest z katolicyzmem niezgodne, można wykorzystywać, nawet w trakcie modlitwy, jeśli komuś pasuje (choć myślę, że już nawet w Koranie lepsze inspiracje dałoby się znaleźć).

    > Dlaczego nie wybraliście sobie np. chinczyków aby pod ich religię się "podpiąć"?
    Proste. To nie myśmy sobie wybrali, tylko zostaliśmy wybrani jako adresaci Objawienia, a naród Izraela został – tak my, chrześcijanie, wierzymy – wybrany wcześniej dla przygotowania pełni Objawienia.

    > Dlaczego aby być rzemieślnikiem w Europie trzeba było być chrześcijaninem
    Serio? Może to przepisy cechów, do których wszak nie trzeba było należeć (można było być partaczem)?

    Co do treści Talmudu, pozostawię znowu pole Agnieszce.

    > Dlaczego wszyscy antysemici od starożytności aż do dzisiaj powołują się na "NT"?
    Hitler starożytności, pomysłodawca niedoszłego holokaustu, Haman, żył przed spisaniem NT. A współcześnie też najwięksi antysemici, czyli islamscy terroryści, raczej inne pisma cenią i w ten sposób interpretują.

    > Czyli wolny rynek jest OK ale tylko dopóki Żydzi nie wygrywają w wolnej konkurencji, wtedy to już jest nieetyczne?
    Oczywiście nie, daleki byłem i nadal jestem od takiej tezy. Wręcz przeszła mi oczywiście przez głowę myśl o odwróceniu ról i uważam na to, żeby abstrahować od narodowości stron.

    > Wyobraźcie sobie, że oferuję wam 2zł w zamian za które zobowiąrzecie się
    nie prowadzić lombardu w krakowie przez kolejne 20 lat. To właśnie
    chazaka.
    Rozumiem, podobnie napisałem w swoim poprzednim komentarzu.

    Ja wiem, że Milton Friedman uczył swoją córkę, że gdyby miała możliwość, bo chętni klienci znajdowaliby się pod dostatkiem, sprzedawać wodę po 6 $ za butelkę, to powinna to robić, i ani centa taniej. Rynek bowiem tak decyduje, a alokacja zasobów jest przez to optymalna. Woda trafia do najbardziej potrzebujących. Tańsza trafiałaby do tych, którzy przypadkiem znaleźli się wcześniej w kolejce, wcześniej się dowiedzieli, czy coś, a być może ktoś najbardziej pragnący, gotów zapłacić więcej, pozostałby o suchym pysku. Oczywiście też uczciwie profesjonalni inwestorzy, znający rynek i agresywniej ryzykujący w transakcjach swoim majątkiem, a nawet pośrednicy, maksymalizujący swoje prowizje, dobijają targów po lepszych cenach niż ktoś, kto rzadko lub tylko raz, ale za to wygodnie i bez konieczności poświęcania czasu na studium tematu i budowę relacji branżowych, chce coś kupić lub sprzedać z danej kategorii, i w związku z tym godzi się na danie tamtym zarobić. Co innego jednak, gdy mamy sytuację nie rynku, który ma pewną trwałość, tylko jednostkową. Żądanie połowy majątku (np. 1 z 2 nieruchomości) za butelkę wody od kogoś napotkanego, kogo zbójcy porwali, okradli, porzucili na pustyni i umiera z pragnienia, byłoby prawidłowe jako oferta transakcji, ale nieetyczne. Polityka cenowa, czy inna, dążąca do utrzymywania jednego lub zbioru kontrahentów w złym położeniu, zamiast żeby na interesach z nami też korzystał i się rozwijał (zasada win-win), to też złamanie etyki biznesowej. Zastanawiam się, gdzie leży granica między dobrze pojętym patriotyzmem gospodarczym (w którym Żydzi niewątpliwie przewyższają Polaków, i ogólnie bardzo dobre to i chwalebne, że, nie mając przecież państwa, czyli aparatu przymusu do swojej dyspozycji, przez wieki się w tym wyrobili) a wykorzystywaniem bliźniego w trudnym położeniu. I serio, nie wiem (może mam za mało informacji o sprawie), po której stronie umieścić tego koziołka lub świnkę. Dlatego zadałem pytanie o opinię innych.

  • Agnieszka Noname
    Agnieszka Noname
    5 lat temu

    Właśnie "tefilin" z aramejskiego znaczy tyle co "ozdoba", więc utożsamienie tej nazwy z samymi paskami jest błędne. Obecnie tefilin to właśnie pudełeczka, tak używa się tego słowa i tak podaje słownik.
    Co się zaś tyczy interpretacji - nie kwestiom religijnym poświęcona była audycja, więc ja wolałam się wstrzymać z tego rodzaju ocenami.
    Sprawdziłam informację o Qumran i znalezione tam tefilin datuje się na I w. n. e., zatem raczej nie "starsze o setki lat od Jezusa...".
    Pozdrawiam.

  • Eliahu Kugielkopf
    Eliahu Kugielkopf
    5 lat temu

    A co do religii, to pomyśl sobie, że dla nas Jezus to to samo co dla was Mormoński J.Smith.
    Chrześcijanie zarządali od Żydów porzucenia naszej wiary. Dziwi cię, że wyrzuca się z synagog ludzi którzy wyznają inną wiarę? Czy w twoim kościele można czytać i modlić się z Księgi Mormona.

    Dlaczego nie wybraliście sobie np. chinczyków aby pod ich religię się "podpiąć"?

  • Eliahu Kugielkopf
    Eliahu Kugielkopf
    5 lat temu

    Czyli wolny rynek jest OK ale tylko dopóki Żydzi nie wygrywają w wolnej konkurencji, wtedy to już jest nieetyczne?
    A dlaczego Polacy sami nie zorganizowali handlu i dystrybucji?
    Dlaczego aby być rzemieślnikiem w Europie trzeba było być chrześcijaninem, a traz są pretensje, że żydzi zajeli się bankierstwem?

    A w Talmudzie chrześcijanach nie ma ani słowa a ty czerpiesz na ten temat informacje od ludzi którzy nie rozpoznaliby talmudu nawet jakby im z niego przypierdzielić w łeb.

    Ty lepiej poczytaj co o Żydach mówi "Nowy Testament". Dlaczego wszyscy antysemici od starożytności aż do dzisiaj powołują się na "NT"? Ciekawe nie?

  • Krzysztof z Bielska-Białej vel
    Krzysztof z Bielska-Białej vel
    5 lat temu

    A jednak, choć dokładnie księgi i osób sobie nie przypomniałem, to pamięć mnie nie myliła, że w Biblii ten targ Abrahama nie jest jedynym tego rodzaju. Podobny rytuał miał miejsce przy kupnie klepiska przez Dawida od Ornana w 2Sm 24.

    Miałem jeszcze dodać w pewnych momentach (ale zapomniałem, że chciałem to powiedzieć; zdarza się ;-P):
    • To właśnie karawana kupiecka Kananejczyków kupiła Józefa jako niewolnika w Księdze Rodzaju, żeby go sprzedać w Egipcie.
    • David Graeber to w ogólne socjalista, powiązany z Oburzonymi (Occupy Movement, Indignados, czy jak tam w poszczególnych językach), przypisuje się mu autorstwo hasła „we are the 99%”.

    Fragment o mrówce, jak mi się słusznie wydawało, jest w Księdze Przysłów, a dokładniej 6,6-11.

    Eliahu, tradycja starożytna, to prawda, jednak skodyfikowana dopiero w Talmudzie, czyli to przypuszczalnie robota faryzeuszy, którzy na Synodzie w Jamnej stawili się zbiegiem okoliczności (i to raczej nie Boskim, tylko diabelskim, sądząc po tym, co tam orzeczono o chrześcijanach (i do Talmudu wpisano) w poniżających i wulgarnych słowach, spełniając proroctwo Jezusa: „ekskomunikują” was z synagogi) najliczniej i położyli podwaliny pod niemal cały współczesny judaizm, bez Świątyni (zburzonej wówczas niedawno przez Rzymian po powstaniu) i kapłaństwa. Nie wiem, na ile było to praktykowane przed i podczas przyjścia Mesjasza przez inne grupy Żydów, ale wątpię, żeby np. Jezus z uczniami dosłownie to traktowali.

    Co do prawa chazaka w zastosowaniu opisanym przez Brauna (http://www.wykop.pl/link/26..., to prawda, że jest to wolnorynkowe postępowanie, nie poddawałem tego w wątpliwość, i bardzo nienagannie argumentujesz za tym. Podobnie jak np. Niemcom może się opłacać ze stałymi kontrahentami niemieckimi robić interesy nawet w swoim niemieckim oddziale, choć tańsza i na miejscu jest oferta ich polskich konkurentów. Więc daleki jestem od chęci prawnego zakazywania, natomiast jestem pełen zawahania, gdy chodzi o aspekt etyczny. A jak Wy to oceniacie? (PS: Grzegorz Braun był w tym odcinku moim gościem: http://www.enklawa.net/kara...

    Remi, pozostawiając większość pola Agnieszce, nadmienię tylko, że tę Świątynię, która istniała w czasach Jezusa (a krótko potem, jak wspomniałem, zburzyli ją, i została tylko Ściana Płaczu), budowano właśnie według planu podanego przez Ezechiela, a nie Torę (są niewielkie różnice). W chrześcijaństwie natomiast doskonałą i ostatnią Świątynią, budowaną właśnie z żywych kamieni, czyli nas, oczyszczanych przez Boga i uzdatnianych do trwania w Niej na wieczność, ma być Nowe Jeruzalem, Przybytek Boga z Ludźmi, opisane w Apokalipsie Jana królestwo, które po powtórnym przyjściu i sądzie Syn przekaże Ojcu.

  • stach
    stach
    5 lat temu

    Pamiętam Agnieszkę z podcastu "Zbieg Okoliczości". Nie wiedziałem, że zrobiła aż taką karierę społeczną. Gratuluję.
    Dziękuję za ciekawą audycję.

  • Eliahu Kugielkopf
    Eliahu Kugielkopf
    5 lat temu

    A co do prawa "chazaka", to oznacza to dosłownie "siła", a w tym przypadku "zapewnienie". Wykupić chazakę to znaczy wykupić zapewnienie od gminy (czyli kahału) w imieniu całej społeczności.
    Pytającym na pewno chodziło o sytuację w której Żyd wykupywał np. zapewnienie, że żaden inny Żyd nie będzie np. skupował jajek od chłopów na terenie tego kahału.
    Powodowało to, że kościół obwiniał Żydów o zaniżanie cen.

    Wolnościowcy popierają swobodę zawierania umów, tak?
    Więc chyba nie uważamy, że jeden Żyd nie ma prawa umówić się z resztą Żydów, że ci nie będą konkurować z nim w danym biznesie na danym trenie.

    Wyobraźcie sobie, że oferuję wam 2zł w zamian za które zobowiąrzecie się nie prowadzić lombardu w krakowie przez kolejne 20 lat. To właśnie chazaka.

  • Eliahu Kugielkopf
    Eliahu Kugielkopf
    5 lat temu

    Przesłuchałem godzinę i muszę to napisać. Filakterie/Tfilin to jest urządzenie które służyło do wiązania szaty i turbanu. Miało przypominać o przestrzegabiu Tory, ale jak najbardziej miało być noszone dosłownie, właśnie aby o tym przypominać.
    Dawniej było noszone 24/dobę pod turbanem, tak, że nad czołem pojawiała się litra 'szin' jako "ozdoba".
    W Qmran znaleziono Tfilin identyczne jak współczesne, starsze o setki lat od Jezusa...

    A audycja fajna, Agnieszka mądrze gada. (przynajmniej do 60min) ;)

  • Remi
    Remi
    5 lat temu

    A ja mam pytanie trochę off-topic, aczkolwiek związane trochę z kwestią tego (omawianą zresztą po części w audycji) czy współcześni Żydzi mają coś wspólnego z 12 plemionami Izraela, czy choćby z Żydami czasów Jezusa. Zastanawiam się jak się mają proroctwa Ezechiela o Świątyni Przyszłości w
    kontekście judaizmu i chrześcijaństwa. Czy wśród różnych interpretacji
    obu stron można znaleźć wspólny mianownik ? Bo wiemy, że syjonizm ogólnie byłby bardzo szczęśliwy, gdyby jakimś cudem udało im się odbudować Świątynię.Ale właśnie o ile syjoniści to etnicznie ta sama grupa, co adresaci proroctwa. Z drugiej strony Jezus powiedział, że nadchodzącą czasy, kiedy prawdziwi wyznawcy będą czcili Ojca "w duchu i prawdzie". Czy więc wizja Ezechiela była tylko wizją "ku pokrzepieniu serc" ludzi w niewoli ? A może w przyszłości rzeczywiście będzie jakaś Świątynia Milenijna ?

, żeby skomentować.