Zbieractwo i sprzątactwo

Długość: 91min MP3 (65,4MB) RSS

Hoarding czyli syllogomania czyli zbieractwo czyli gracicielstwo. W Polsce jest tak powszechne, że nikt tego nie zauważa. A wcześniej o wynikach wyborów. Wiecie na przykład który towarzysz wygrał w Singapurze? A ja wiem!

Martin Lechowicz

Jest sprawa. Trzeba pogadać.

  • Piter
    Piter
    5 lat temu

    Faktycznie po odsłuchaniu tej audycji jestem bardziej świadomy tego zjawiska. Podam przykłady: mój ojciec ma cały garaż rupieci, a jak czegoś potrzebuje (np. śrubek i kołków), to i tak jedzie kupić nowe. Za to jeden kumpel to już ekstremalny przypadek. Jak go kiedyś zapytałem po co mu jakieś pojedyncze części teleskopu, to mi odpowiedział, że tu są kolejne i gdyby poszukał to miałby cały ;) Na pytanie w jakim celu trzyma stare, zniszczone, nie nadające się do chodzenia buty odpowiedział, że kiedyś zarywał w nich do jednej laski i one mu o tym przypominają...

  • Hal Bregg
    Hal Bregg
    5 lat temu

    Ja tak mam z książkami i pismami popularnonaukowymi, że czułbym jakąś wyrwę w psychice gdybym je wyrzucił. Tyle, że na dole trzymam je w porządku na półkach i szafach, a nadmiar nieczytanych wynoszę na strych. Mój dziadek miał tak samo, jak robiłem kilkanaście lat temu porządki w jego części strychu, to znalazłem masę różnych gazet i książek wydawanych na przestrzeni dziesiątek lat (w tym np. przedwojenne wydania książek Sienkiewicza, atlasy, śpiewniki, książeczki do nabożeństwa itp.). Więc akurat takie zbieractwo, które nie przeszkadza w egzystencji może mieć nawet jakąś wartość, bo ja dzisiaj zakitram nic nie warty blok papieru, a za ileś tam lat moje wnuki znajdą w domu białego kruka w dobrym stanie.

  • Arek Bykowski
    Arek Bykowski
    5 lat temu

    Ja sobie przypomniałem, kiedy ostatnio szukałem części do roweru w komórce i się przez to przekopać nie mogłem.

  • Martin Lechowicz
    Martin Lechowicz
    5 lat temu

    O, przypomniałeś mi, że ja też tego mam pełno. Jakieś stare zasilacze, morze kabli i inne duperele. Też się "miało przydać", a już lata to leży.

    A powyrzucam w cholerę.

  • Martin Lechowicz
    Martin Lechowicz
    5 lat temu

    A dzięki. Trochę za długi.

  • Adam
  • McMaciek
    McMaciek
    5 lat temu

    Bardzo fajny odcinek Martin!

  • Żarłok
    Żarłok
    5 lat temu

    Ja zbieram opakowania po pumperniklach :D
    Kabelki teŻ, ale mniej ;) A co do siatek - klasyka. Robię podobnie.
    W sumie z gazetą po przeczytaniu, też można użyć zamiast innego papieru :D

  • Arek Bykowski
    Arek Bykowski
    5 lat temu

    Ja reklamówki zbieram, a później wkładam do kosza na śmieci, ale nie jako śmieć, ale jako worek na śmieci. Nie dlatego, że te zwykłe worki są za drogie, ale dlatego, że skoro i tak tą reklamówkę mam to już niech się przyda na coś.

    Za to jakiś czas temu wywaliłem spory worek elektro-śmieci bo okazało się, że jednak się nie przydało. Kabelki nie psują się tak często jak myślałem, kiedy zacząłem je zbierać.

, żeby skomentować.