Non gradus anus rodentum 7 komentarzy 2015-04-08

Pytanie do kandydatów na prezydenta

Długość: 53 sek RSS

Nie zagłosuję na nikogo, kto nie potrafi satysfakcjonująco odpowiedzieć na to proste pytanie. Dlaczego? Bo uważam, że kto nie potrafi tego zrobić, ten nie ma wystarczających kompetencji żeby pełnić funkcję prezydenta.

Martin Lechowicz

"Non gradus anus rodentum" mówimy wtedy, kiedy chcemy powiedzieć "mam to w dupie" bez ściągania krawata. Martin Lechowicz w audycji na żywo ze słuchaczami nie boi się powiedzieć twardo: anus!

  • stach
  • stach
    stach
    5 lat temu

    Przewolnorynkowy Grzegorz Braun odpowiedział na pytanie jako pierwszy. ;)

  • Lukszmar
    Lukszmar
    5 lat temu

    Trochę dziwny ten argument Martinie z biciem żony, ale spoko :P. Ja się zgadzam i też myślę o własnym sumieniu.

    W przypadku zwykłego człowieka bycie uczciwym i mówienie prawdy to by było dobrze. W przypadku kandydata na prezydenta to by było bardzo dobrze patrząc realistycznie.

    A odnośnie Twojego pytania to jest bardzo sensowne, ale trochę za mało jak na teścik. Np. Korwin mógł by na nie odpowiedzieć poprawnie, ale wątpię czy byś wtedy na niego zagłosował :P.

  • Lukszmar
    Lukszmar
    5 lat temu

    Ja bym powiedział, że prezydent jednak ma jakiś tam wpływ. Chociażby taki, że może blokować głupie ustawy i zgłaszczać swoje projekty.

  • GregKoval
    GregKoval
    5 lat temu

    Przypominał mi się film "Wiara czyni czuba", gdzie jeden z wierzących senatorów mówi: "Nie trzeba przejść testu na inteligencję, aby zostać senatorem.".

  • Martin Lechowicz
    Martin Lechowicz
    5 lat temu

    Równie dobrze można argumentować, że nie warto nie bić żony, bo nie ma to wpływu na zmiany w tym kraju.

    Dlaczego wszyscy myślą o kraju, a nikt nie chce o własnym sumieniu? Mnie interesuje czy to co robię, piszę, mówię zgadza się z moim sumieniem i jest zgodne z prawdą. I tyle, wystarczy mi.

    To samo z głosowaniem. Skoro mnie pytają kogo chcę, żeby mnie reprezentował na poziomie kraju to mówię. I już. Nie obchodzi mnie co zrobi 40 milionów innych, obchodzi mnie co ja mówię, co ja robię i pod czym ja się podpisuję.

    Być uczciwym człowiekiem i mówić prawdę - to nie wystarczy?

  • Pytajmierz
    Pytajmierz
    5 lat temu

    Jakichkolwiek kompetencji by nie miał, to tracenie czasu na głosowanie na Chodzącą Wizytówkę Państwa, która praktycznie nie ma żadnego realnego wpływu na zmiany w tym kraju, kompletnie mija się z sensem. Do większego dobra przyczynimy się inwestując swój czas w głosowanie na Miss Polski czy świata. Podsumowując, głosy w wyborach prezydenckich są jak punkty w "Whose line is it anyway" - "they don't matter".

, żeby skomentować.