Z Archiwum A[bsurdu] 8 komentarzy 2013-12-22

EP.2 Antyedukacja

Długość: 63min MP3 (60,3MB) RSS

W tym odcinku na poważnie o naszej polskiej edukacji, w tym temacie absurdy nie mają końca. Oraz dodatkowo co Cyprian Kamil Norwid robił na Syberii oraz jakim samochodem Staś i Nel przemierzali pustynie i puszcze.

Lordi i Katz

Absurd? NIE! to tylko Polska: Czyli o absurdach wszelakich z Polski i nie tylko. Jeżeli ktoś ma pytania skargi zażalenia absurdy lub inne kwiatki to prosimy pisać na maila: z.archiwum.a@gmail.com Absurdy na FaceBook'u - www.facebook.com/ArchiwumA

  • Katz
    Katz
    9 lat temu

    Być może i tak, ale mi się wydaje że to kwestia podejścia
    nauczycieli. Ja się teraz wziąłem za 2 letnie technikum policealne, i różnica jest naprawdę
    duża. Nie wiem czy to dlatego że większość z uczących się tam pracuje i ma już trochę
    na karku więc mają całkiem inne podejście, czy dlatego że to szkoła gdzieś
    między prywatną a publiczną ( to skomplikowane) i uczą
    tam naprawdę doświadczeni ludzie.
    Tak czy siak jest o niebo lepiej i uczący się i nauczyciele wiedzą po co tam
    są, więc ma to ręce i nogi.

    A co do matury to bym się jakoś bardzo nie przejmował, jak już zostało
    powiedziane nie jest to wyznacznik niczego, tylko jakieś głupie punkty.
    Wyznacznikiem powinno być to co się robi później bez patrzenia wstecz na nasz
    nieudolny system uczenia.

  • wrozbita
    wrozbita
    9 lat temu

    Hmmm, a ja jestem dla odmiany po technikum, i muszę powiedzieć, że w sferze edukacyjnej to były 4 zmarnowane lata (w sferze społecznej wręcz przeciwnie). Mimo tego, że zdałem egzamin zawodowy na 80 parę procent, to nikt mnie nie nie zatrudni, bo każdy wie, że w ramach praktyk szkolnych niczego się nie nauczyłem. Do tego matura poszła mi gorzej niż zawodowy, bo mniej czasu jest na nią przeznaczane w technikum (mówimy tu o podstawowej maturze, o rozszerzeniu można pomyśleć tylko, jeśli ma się dobrego korepetytora).

  • Katz
    Katz
    9 lat temu

    1 - też jestem po liceum i tez
    uważam że to były trzy stracone lata

    2 – wydaje mi się że te testy zawodowe cos więcej dają ale dlatego że niektóre z nich są naprawdę ciężkie, pyzatym
    jest tam nieco „niby praktyki” więc to zawsze coś.

    3 gdzieś widziałem wypowiedź chyba byłej minister zajmującej się uczelniami i
    stwierdziła bodajże że na studia idzie ok. 70% uczniów po maturze ( jeśli to
    prawda to jest to przerażające), każdy wie jak to jest, uczelnie chcą mieć jak najwięcej
    studentów bo za każdego dostają kasę, więc nie patrzy się czy się nadaje czy
    nie ważne że się dostał :/

    4 no z podkładem to nie wyszło strasznie, ale już to rozgryzłem więc będzie
    lepiej

    i poza tym wielkie dzięki ;)

  • Majeranek
    Majeranek
    9 lat temu

    1. Jako osoba, która skończyła liceum ogólnokształcące stwierdzam, że to była zła decyzja -lepiej iść do technikum i się czegoś nauczyć.
    2. Testy (nazwy) po:
    - podstawówce - test kompetencji
    - gimnazjum - egzamin gimnazjalny
    - liceum - matura
    - szkoły zawodowe - egzamin zawodowy.
    Które cokolwiek daje? To ostatnie. Reszta - o kant dupy rozbić.
    3. Studentów jest zdecydowanie za dużo, pokasowali zawodówki, jest presja społeczna, aby iść do liceum i w efekcie na studiach są osoby, które 30 lat temu z trudem skończyłyby podstawówkę.
    4. Posługiwania się narzędziami nie uczą na studiach (przykład - dwóch studentów 3. roku prawa nie wiedziało, że aby wymienić żarówkę trzeba odkręcić plafon. I nie wiedzieli, że śrubokręty są różne)
    4. Podkład należy nieco ściszyć bo mam problem ze zrozumieniem jednego z Was (wybaczcie - nie wiem którego :D )
    Generalnie - in plus chłopaki! :)

  • Majeranek
    Majeranek
    9 lat temu

    Wiesz co, zgodzę się z Tobą, ale nie podoba mi się używanie określenia "niedorozwój" na zwykłych głąbów leniwych. Bo tak to zrozumiałam z Twojej wypowiedzi ten kontekst ;) Ale generalnie masz rację.

  • Hal Bregg
    Hal Bregg
    9 lat temu

    Przede wszystkim powiedzmy sobie wprost - ta cała reforma edukacji została zaczęta i nigdy jej nie dokończono, zresztą podobnie jak wszystkich innych reform. Przykładowo po jaką cholerę dzieciaki piszą test po podstawówce, skoro nie ma potem żadnego podziału na gimnazja profilowane, tylko decyduje miejsce zamieszkania? Niedorozwoje chodzą potem do jednej klasy z inteligentami i mają ten sam program nauczania, w efekcie niedorozwój osiągnie może status wyedukowanego koczkodana, ale inteligent zgłupieje od przebywania w takim towarzystwie i braku wyzwań intelektualnych.

  • Katz
    Katz
    9 lat temu

    Dzięki ;) na pewno następnym razem poprawimy pewne rzeczy.
    a co do naszej edukacji:
    1. z tym burdelem to masz rację, niestety w dużej części stare przyzwyczajenia zostają, zamiast przekazywać wiedzę słucha się o poprawnym wychowaniu z pożółkłej książki która ma więcej lat ode mnie (przykład z życia), co nie zmienia faktu ze te reformy nie zmieniają edukacji na lepsze a jedynie krążą w około pewnego błędnego modelu.
    2 matury, tak jak mówiłem nie widzę w ogóle powodu żeby istniały (w obecnej formie) to tylko wypełnianie testów, a to chyba najgorsza forma jaka może być.
    3 Nie lubię określenia "POlandia", bo w zasadzie nie chodzi o daną partie a o idiotyczny system, nazwy się zmieniają a my dalej mamy to samo :/
    4 odnośnie "darmowej" edukacji to chyba jeden z najbardziej szkodliwych mitów w jaki wierzą masy.

  • Hal Bregg
    Hal Bregg
    9 lat temu

    Ogólnie spoko audycja, tylko podkład muzyczny dawajcie o połowę ciszej, bo momentami prawie was zagłusza.
    A tak swoją drogą, to ja myślałem, że tylko dlatego jest w tej szkole taki burdel, nikt nic nie wie i nic nie umie wytłumaczyć, że mój rocznik robi za królika doświadczalnego, ale jak się okazuje 15 lat po reformie szanowni nauczyciele nadal nie ogarniają o co chodzi i uczą po staremu. Moi młodsi krewni z różnych stron kraju jak jeden mówią, że żaden nauczyciel im nawet nie wytłumaczył jak napisać bibliografię do prezentacji czy samą prezentację, tylko mają se napisać i koniec. To samo z przygotowaniem do matury - uczą po staremu, na lekcjach sprawdziany wiedzowe po staremu, a na maturze masakra testowa gdzie musisz się wpasować w klucz. A jak ktoś ma do nich pretensje, to standardowa odpowiedź: ,,jak się nie podoba, to możesz sobie zrezygnować ze szkoły". I tak to jest w tej POlandii, komuchy doją ci rodziców na ,,darmową edukację" a potem ty w zamian za to dostajesz bezwartościowe gówno i pogardę ze strony tępego bydlaka, który nawet nie wie skąd się biorą pieniądze na jego wypłatę.

, żeby skomentować.