Czym jest Wielki Babilon, czyli Wielka Nierządnica rozpracowana

Długość: 79min MP4 (303MB) MP3 RSS

W 16-stym rozdziale Apokalipsy jest opis Wielkiego Babilonu lub Wielkiej Nierządnicy. Czego to jest opis? Czym jest ta wstrętna k***a? Masz już ulubionego kandydata? Ja już wiem co to jest. Widzę tu tylko jedną możliwą odpowiedź, która pasuje do wszystkich elementów opisu. Teraz jest już jasne dlaczego dla Boga jest wstrętna, dla chrześcijan niebezpieczna, dla władzy pociągająca i dlaczego tak przyciąga pieniądze. Na pewno się z nią zetknąłeś. Na sto procent. Ona jest naprawdę wszędzie i upija ludzi tak skuteczne, że trzeźwych już prawie nie ma. No, to zapraszam na odwyk.

Martin

O Bogu po ludzku. Biblia, Bóg i wiara z perspektywy wolnego, samodzielnego człowieka. Biblia bez interpretacji, przyjaźń bez kościołów i Bóg bez pioruna.

  • ByteEater
    ByteEater
    4 miesiące temu

    Nie czytałem wnikliwie jeszcze, ale zaciekawiło mnie – idzie w podobnym kierunku i traktuje temat szerzej.


    (A przy okazji: coś nie tak jest z końcami linii, ta witryna je jakoś głupio przerabia lub źle wyświetla.)

  • ByteEater
    ByteEater
    4 miesiące temu

    A że Bóg jest wierny swojej obietnicy i nie odmawia posługiwania się (jak przy tym opisanym przez Ciebie bierzmowaniu) nawet zatwardziałymi grzesznikami, to możesz i w Biblii wyczytać o Kajfaszu, któremu ze względu na urząd, przez Boga ustanowiony, a nie na osobistą świętość, był dany charyzmat prorocki: „tego jednak nie powiedział od siebie, ale jako najwyższy kapłan w owym roku wypowiedział proroctwo, że Jezus miał umrzeć za naród”.


    Oczywiście interpretacje nie muszą się wykluczać z innymi – wiele rzeczy w Biblii tak ma. Mi się też podoba taka, że to jednak establishment żydowski (wszak uważający, poniekąd słusznie, że objawienie w Starym Przymierzu, którego są depozytariuszami, dotyczy całego świata i wszystkich narodów, choć tylko jednego w roli wybranego), zwłaszcza faryzeusze i skorumpowana część kapłanów. O tym pisze Jacek Święcki w piątej części (zresztą całość bardzo polecam) swojego tekstu o „Objawieniu”: mateusz.pl (obecnie 503, ale do znalezienia np. w keszu Google'a). Przy okazji trafiłem na szersze opracowanie: analizy.biz

  • ByteEater
    ByteEater
    4 miesiące temu

    więc kontynujuę w następnym.)

    Wschodnia część Rzymu, pojmowana politycznie, zmieszała się z żywiołem turańskim (który wyszedł, jak wiele zresztą innych, z Turanu, krainy naprzeciw Iranu w żyznej wówczas (a obecnie spustynniałej) dolinie Amu-darii, wzdłuż północnego brzegu tej rzeki) i stąd Moskwa – Trzeci Rzym. Zresztą też i bizantynizm (jeden z typów cywilizacji wyróżnionych przez Feliksa Konecznego) nie skończył się wraz z Bizancjum, tylko podnosi łeb np. w postaci Prus i II Rzeszy Niemieckiej (gdy Prusy mocno rozwinęły armię i wzięły pod but Niemców, podporządkowując sobie dość mocno dotąd zdecentralizowany politycznie naród), chętnie wchodząc w sojusz z Kremlem.

    Nauka się nie zachowuje jak religia, ale owszem, jak się odrzuci Boga, to się z naturalnego pociągu szuka zamienników, np. alarmizmu klimatycznego (który jest oczywistą pseudonauką, jak łatwo wykazać i ściąć gilotyną Hume'a jego pretensje do naukowości).

    A Babilony były 3: sumeryjski, akkadyjski i medo-perski. Stąd ci brakujący w odcinku przeszli królowie.

    To, co mówisz pod koniec o Kościele, oczywiście zdecydowanie nie pasuje o tym, co o Kościele mówi sama Biblia.

  • ByteEater
    ByteEater
    4 miesiące temu

    Do pewnego miejsca fajna interpretacja, Martin! Z tym, że według mnie to władza polityczna, pojmowana współcześnie (a nie klasycznie po grecku), czyli jako zorganizowany system masowego przymusu, jeździ na bestii w postaci systemów przymusu (przemocy, którą można stosować w obronie, a nawet doskonalić, produkując lepszą broń, systemy walki, taktykę i strategię, formacje bojowe – to narzędzie, jak zwierzę), które mają swoją specyfikę w zależności od cywilizacji. I jest to pokusa. Także dla ludzi Kościoła (i innych religii). A po biblijnemu jest tak, że każda władza między chrześcijanami (czyli w Kościele) ma być służbą – kto chce być najwyżej w hierarchii, niech będzie największy w służeniu. Kto więc (papież, biskup, prezbiter, zakonnik, świecki postawiony na jakimś urzędzie kościelnym lub mający powierzoną funkcję kościelną) uprawia nierząd z mieczem, chce ludzi „nawracać” lub „umoralniać” przymusowo (w odróżnieniu od pilnowania porządku prawnonaturalnego, np., żeby się nie zabijali, nie okradali, nie gwałcili), jest łasy na przywileje związane z udziałem w Wielkim Babilonie, ten się sprzeniewierza Bogu i Kościołowi prawdziwie pojmowanemu. (Dozwolona liczba znaków nikczemnie mała,

, żeby skomentować.