Koczowisko Dekadencji 9 komentarzy 2015-04-11

Co by było, gdyby nie było reklam?

Długość: 166min MP3 (119,3MB) RSS

O wpływie kościoła na bogactwo narodów, o strefach bezreklamowych, o nowej prezesowej ZUS-u i o tatuażach reklamowych. Audycja ponad 2 godziny, ale musi wam wystarczyć na dwa tygodnie - za tydzień nie będzie Koczowiska.

Martin i Hugo

Koczowisko Dekandencji to dwu-radiowa audycja, w której od luzu, sarkazmu i ironii wióry lecą. Prowadzą Martin Lechowicz z Enklawy i Marcin Hugo Kosiński z Kontestacji.

  • Animus
    Animus
    5 lat temu

    tak Martinie, ale patrzysz z punktu widzenia pojedynczej osoby. Obligacje są dla firm inwestycyjnych, które nie kupują waluty (bo na przykład zabraniają im tego wewnętrzne przepisy - bo to spekulacje), a mogą kupować tylko obligacje. Ogólnie patrząc - ujemne stopy to są właśnie po to by takie duże firmy zniechęcić do inwestowania w danym kraju, nikt nie przejmuje się osobami zakopującymi kasę w ogródku. Oczywiście technicznie masz rację - ale cel ujemnych stóp jest inny.

  • stach
    stach
    5 lat temu

    Na końcu okaże się, że cały liberalizm, nie wspominając o anarchizmie jest psu na budę. A to jak żyjemy zależy od kompromisu społeczeństwa z administracją sfery publicznej. Jakie społeczeństwo, taki kompromis.
    Ideologie są dla nierozgarniętych, którzy muszą mieć uproszczone modele świata, żeby wiedzieć jak żyć. Nawet władze Chin mówią, że ich polityka to powolne wymacywanie nogą kamieni na dnie rzeki, żeby przejść bezpiecznie na drugi brzeg. Nie mają żadnej idealnej drogi.

  • Tostu
    Tostu
    5 lat temu

    Dorzucę swoje przemyślenia na temat prawa własności. Wielu wolnościowców zarzeka się, że "Już od czasów rzymskich własność była święta i nieograniczona, więc wara od niej, mogę zrobić ze swoimi rzeczami, co mi się żywnie podoba!".

    G**no prawda, panowie. W prawie rzymskim były co prawda prawa własności umożliwiające używanie, pobieranie pożytków, a nawet nadużywanie, ale były równie surowe przepisy, które podporządkowywały twoją własność dobru wspólnemu.

    Na przykład droga puszczona przez twoją posiadłość wiejską była pod twoją opieką. Jeśli nie chcesz jej naprawić, naprawi to urząd i wystawi ci rachunek. Planujemy budowę akweduktu i potrzeba nam pasa twojej ziemi? Masz znosić jego obecność i dorzucać się na jego naprawę. W naprawdę krańcowych sytuacjach jest możliwość wywłaszczenia cię, żeby miasto nie umarło z braku wody. Szyld sklepu szpeci miasto? Jest brzydki? Cenzor każe ci go zdjąć.

    Nigdy nie istniała ta wielokrotnie wspominana "bezgraniczna swoboda" prawa własności. Zawsze trzeba było brać uwagę innych. Innym nie szkodzić, innych nie obrażać, itp.

  • Jacek
    Jacek
    5 lat temu

    Pogoogluj wedle tego nazewnictwa z wiki a będziesz jeszcze bardziej zdziwiony . Ludzie o tak zwanym Body Modify wydaja ksiażki a anglojęzyczna ( szczegolnie właśnie amerykańska ) blogosfera jest całkiem zasobna w taka tematykę i jej wiernych fanów . W Polsce tematu nie ma oficjalnie , a nieoficjalnie to robi się różne rzeczy - podziemie , podwójna rzeczywistość jak zwykle.

  • Martin Lechowicz
    Martin Lechowicz
    5 lat temu

    O jasny piorun, co ci ludzie z nudów robią.
    To teraz jestem chyba jeszcze bardziej zdziwiony niż przedtem.

  • Martin Lechowicz
    Martin Lechowicz
    5 lat temu

    Pomyśl dalej: obligacje tego pewnego kraju są denominowane w walucie tego kraju.

    Żeby kupić obligacje musisz więc kupić najpierw walutę. Zakupując w ogródku walutę po roku wyjmiesz tyle samo waluty. Jak kupisz obligacje, to po roku dostaniesz za to mniej waluty niż kiedy je kupiłeś, bo procent obligacji jest ujemny.

    Więc pytanie: po co kupować takie obligacje skoro bardziej się opłaca trzymać walutę?

  • Michał
    Michał
    5 lat temu

    A teraz pomysl co napisales. Jak Ci oddadza te pieniadze za jakis czas to bedzie kwota ktora wplaciles -1% + jeszcze inflacja. przed inflancja chroni dodatni procent a nie ujemny bo minus z inflancji znosi sie z plusem z odsetek a w tym wypadku oba minusy sie dodaja i nie nie daja plusa ;)

  • Animus
    Animus
    5 lat temu

    Martin, co do ujemnych stóp to wytłumaczę Ci prostym przykładem:
    waluta na ukrainie traci 5% na tydzień, więc jeśli jesteś ukraińcem zakopiesz forsę (hrywny) w ogródku to stracisz 5% na tydzień. Jeśli kupisz obligacje kraju o dobrej i pewnej ekonomii, ale oprocentowane na -1% to stracisz o wiele mniej. Tu właśnie chodzi o to by minimalizować stratę, a nie o to by zarabiać.

  • Jacek
    Jacek
    5 lat temu

    Martin specjalnie dla Ciebie ( usłyszałem zdziwienie w Twoim głosie więc wrzucam w ramach edukacji)

    http://en.wikipedia.org/wik...

    Podczas audycji mówiłem konkretnie o tym :

    http://en.wikipedia.org/wik...

    http://en.wikipedia.org/wik...

    W praktyce wyglada to tak:

    (Wyobraź sobie ,że zamiast tego serduszka poniżej jest jabłuszko nagryzione pewnej znanej marki lub inni dowolny symbol firmy X lub Y czy Z)

, żeby skomentować.