Z Chaty Pustelnicy 3 komentarze 2017-12-18

#25 - Nieodpowiedzialne rodzicielstwo

Długość: 31min MP3 (36,6MB) RSS

Dzisiaj wracam do tematu rodziny i nieodpowiedzialnego rodzicielstwa. Nieoskryptowany odcinek, pełen poranny flow. Aborcja, wychowanie, rodzina, samotne rodzicielstwo, rozwód, brak domu, zaniedbane dzieci w pigułce w jednym odcinku. Tutaj jestem: https://zchatypustelnicy.blogspot.com/ Fejsik waćpaństwo! https://www.facebook.com/flora.pustelnica.3 Kontakt, no bo przecież można do mnie postukać na klawie: zchatypustelnicy@gmail.com

Flora

"Z Chaty Pustelnicy" to moje niezobowiązujące chlapu-chlapu odnośnie życia, kultury, muzyki, filmu, seriali.

  • stach
    stach
    5 lat temu

    A propos ostatniego akapitu, wychowanie naszego społeczeństwa zaszło tak daleko, że w komentarzach na facebooku pod pewnym demotywatorem, znaczna większość wyśmiała to, że celem seksu jest posiadanie dzieci.

  • Flora
    Flora
    5 lat temu

    "rodzina może jako tako funkcjonować bez związku pomiędzy rodzicami" Tutaj się nie zgodzę. Związek między rodzicami jest ogromnie ważny, nawet po to żebyś wiedział jako mały brzdąc jak wgląda okazywanie emocji w związku między dwojgiem ludzi. Jeśli nie ma uczuć między rodzicami wtedy rodzina jest rozpieprzona i nie ma tutaj określeń "jako tako" Ch..owo ale stabilnie ciśnie mi się na myśl. Taka rodzina jest nic niewarta.
    "Kobieto to po co Ci dziecko ?" To dość dziwne, ale dziś często "wpadają" pary, które umieją stosować antykoncepcje, nawet fizycznie i hormonalnie na raz. Dlatego jeśli wiesz, że masz ciulową sytuację materialną nie uprawiasz seksu. Proste, bo nie chcesz wpaść.

  • stach
    stach
    5 lat temu

    Flora, oczywiście rodzina może jako tako funkcjonować bez związku pomiędzy rodzicami, jeśli są odpowiednio zrównoważeni psychicznie oraz wykazują to poświęcenie - że nie wyszło w małżeństwie ale rola ojca/matki nadal pozostaje, a dziecko pozostaje tak samo ważne. O wiele trudniejszym dla rodziców jest powiedzenie dziecku, że normalnie rodzina tak nie wygląda i przyznanie się do błędu.
    Co do edukacji dziecka, to szkoła nie uczy odpowiedzialności. Ni wuja, nie uczy. Teraz jeszcze szkoła edukuje o ZUS'ie, a na WOS jest o zasiłkach. Oczywiście, nauczy jak liczyć (tylko trochę za dużo tego liczenia, po kiego humaniście funkcje i spełnianie państwowego programu) jak interpretować dzieła artystyczne (dzięki czemu można interpretować nawet scenariusz gry bądź filmu), gdy ma się dobrego nauczyciela.
    "Kobieto to po co Ci dziecko ?" To dość dziwne, ale dziś często "wpadają" pary, które umieją stosować antykoncepcje, nawet fizycznie i hormonalnie na raz.
    Z tą aborcją to pod kuniec tak faktycznie-chaotycznie. Co do pani Przybysz, to odnosząc się do wywiadu (biere go z pamięci, mogę się mylić) publicznie rzekła, że poddała się aborcji, bo nie było miejsca w mieszkaniu na kolejne dziecko. Nie mówię, żeby potępiać. Ta kobieta nawet nie wykazała się postawą pełną pychy, ale mówiła o tym jakby to było normalne. That's all.

, żeby skomentować.