DETOKS #28

Długość: 10min RSS

Michał i Paweł nie używają Facebooka. Odwyk od mediów społecznościowych - przesada, czy coś fajnego? facebook.com/podparasolempodcast Cykliczny podcast rozrywkowo-ironiczny. W poniedziałki i czwartki o godzinie 12:00.

Michał Bartos, Paweł Halamus

Cykliczny podcast rozrywkowo-ironiczny. W każdy poniedziałek i czwartek o godzinie 12 ;)

  • PodParasolem
    PodParasolem
    4 lata temu

    Ahhh, no tak. Kłóćmy się tutaj XD

    ~Paweł

  • PodParasolem
    PodParasolem
    4 lata temu

    Toż to cytaty! :D I po co robisz spoiler!

    ~ Michał

  • PodParasolem
    PodParasolem
    4 lata temu

    "cogito ergo sum"
    "persona non grata"
    "Veni, vidi, vici"
    "per aspera ad astra"

    Michał w następnym odcinku będzie mówił o anglicyzmach, a tutaj jakieś... łacinizmy? XD

    ~Paweł

  • PodParasolem
    PodParasolem
    4 lata temu

    "Homo sum. humani nihil a me alienum puto." Jak większość z nas/was też cierpię na prokrastynację. Smutne. Ale radzę sobie z tym!

    W moim przypadku jest tak, że sam sobie wyznaczam cele i dead-line. Prowadzę kalendarz, ale taki fizyczny - nie w Googlach. Działa całkiem przyzwoicie, polecam.

    ~ Michał

  • PodParasolem
    PodParasolem
    4 lata temu

    Słyszałem kiedyś o najszybszym sposobie na produktywność w dwie sekundy: "Wyłącz przeglądarkę"
    Nie wiem jak Michał, ale ja spędzam dość dużo czasu w inetnecie. Głównie w blogach i YouTubach, no i wiadomo, że w mediach społecznościowych też jak nie jestem na detoksie. Ogólnie jest to parę godzin dziennie.

    Prokrastynacja i FOMO mną też rządzą, więc witaj w klubie.
    Mi pomaga to, że muszę coś zrobić. Bo muszę. Muszę się nauczyć, coś napisać, posprzątać. Więc jeśli chodzi o mnie to ja potrzebuję krótkich dead-line'ów.

    Wyciąganie wtyczki? Też próbowałem. Ciężka sprawa. Trzeba mieć dużo samozaparcia.

    ~ Paweł

  • Pytajmierz
    Pytajmierz
    4 lata temu

    Co do cyberodwyku, to jak dużo czasu spędzacie w Internecie w ogóle (nie tylko na fejsie)? Bo ostatnio jak sobie siedziałem cały dzień w sieci, pisząc ze znajomymi, klikając co 10 minut w te same strony, to po całym seansie stwierdziłem ze smutkiem, że nie pamiętam co ja właściwie robiłem w tej sieci. Wytężyłem więc ostatnie szare komórki (te najsilniejsze, które uodporniły się na działanie alkoholu) i pomyślałem, że przydałyby się jakieś ograniczenia. No bo dawniej to człowiek szedł do kafejki, płacił za godzinę, robił to, co miał zrobić i wychodził. Reszta dnia wolna + wzrost produktywności. A dzisiaj to FOMO i prokrastynacja rządzą człowiekiem... no dobra - mną rządzą (nie obrażajmy ludzkiej rasy). Znacie jakieś sposoby? Próbowałem wyciągania wtyczki po godzinie, ale szybko stwierdziłem, że takie sporty ekstremalne to nie moja bajka.

  • PodParasolem
    PodParasolem
    4 lata temu

    Śmieszek. W czwartek sprawdzimy ;)

    ~Paweł

  • Pytajmierz
    Pytajmierz
    4 lata temu

    Trailer mojego komentarza zostawiłem wam na facebooku.

, żeby skomentować.