Domek w chmurach 29 komentarzy 2014-01-14

Instrukcja obsługi kobiety

Długość: 19min MP3 (18.6MB) RSS

Czego pragną kobiety? Dlaczego zrzędzą? Co zrobić gdy marudzą? Jak wystrzegać się kobiecej urazy? Jak sprawić, że będzie szczęśliwa?

Kasia

Audycja o ideach. "Filozofia nie jest ucieczką od realnego świata do czegoś odległego od codziennego życia, ale praktyczną potrzebą dotyczącą każdego aspektu realnego świata. Od codziennych spraw biznesowych po najszersze sprawy polityki i ekonomii. Bez odpowiedniej filozofii jako podstawy i naszej obrony - wolny rynek idei zwyczajnie zniknie" Richard E. Ralston Wyjątkowo krytyczne uwagi proszę kierować na adres domek_w_chmurach@wp.pl ;)

  • Lukszmar
    Lukszmar
    10 lat temu

    Ja myślę, że przede wszystkim nie można zapominać o zdrowym rozsądku w relacjach między ludzkich. Ja zawsze pozostawiam na niego trochę miejsca, szczególnie kiedy jestem zdenerwowany. Pewnie przez to wiele tracę na emocjach i uczuciach, ale nie mam też problemów wielkich potem :). Nie wkurza mnie zatem na przykład gdy kobieta daje mi rady w sprawach, w których ja teoretycznie powinienem się lepiej orientować.
    Jestem ogólnie też wyrozumiały jeśli chodzi o kobiece humory zazwyczaj i cierpliwy.
    Ja zazwyczaj przytulam moją kobietę, gdy jest zła i pytam się o co chodzi właśnie, ale rady daję tylko gdy sama chce je usłyszeć.
    Ciekawa audycja, traktuje niby o rzeczach oczywistych, ale jednak jak widać nie tak oczywistych dla wszystkich i łatwych do zrealizowania w praktyce :).

  • stach
    stach
    10 lat temu

    Słucham sobie audycji, nagle wchodzi moja kobieta, słucha chwilę, i wywiązuje się dialog:
    -Dobrze się czujesz ? Dlaczego słuchasz audiobooka z jakimś Harlequinem ?
    -Mylisz się, to audycja erotyczna dla czytelników Frondy.

    - .....piłeś?
    -Nie.
    -Napij się proszę, skoro ja na trzeźwo tego nie wytrzymam, to nie wiem jak Ty możesz.

    Ogólnie - za cicho, zbyt dziwnie modulowany głos - za erotycznie, decorum nie spełnione. Głośniej, wyraźniej, mniej "chichotania", wolę już słuchać głosu herod-baby, niż nastolatki. Normalny głos lepiej przekazuje treść.

    Skoro audycja jest o kobiecy punkcie widzenia, zapytałem o zdanie kobiety pod ręką.
    Ogólnie, konsylium składające się z 3 kobiet (architekt, socjolog i psycholog, studentka budownictwa) opisało poglądy audycji rozmaitymi słowy, z których najłagodniejsze do przytoczenia to "XIX wieczne".

    Ja tam jeszcze bym posłuchał, ale błagam - mów normalnie, a nie jak lektorka ogłoszeń erotycznych ;-)

  • mrolo
    mrolo
    10 lat temu

    Poradnik niby dla mężczyzn (chłopców) z którego wynika, że dobrze przez lata być bamboszem by po 10 latach nie usłyszeć - "odchodzę bo nie zamykasz w kiblu klapy". Straszne
    ..."My wiemy jak!

    Robimy wspak!

    Nam wstydu brak!"...

    Tytuł cyklu adekwatny "w chmurach", głos miły - treść - chyba naprawdę pokazuje: jak ciężko człowiekowi zrozumieć kobietę.

    Czekam na kolejny poradnik "jak wychować sobie sąsiada" - służę radami.

  • Marius
    Marius
    10 lat temu

    Genialnie się tego słucha ;)

  • Kasia
    Kasia
    10 lat temu

    Dziękuję za komentarz. Też tak mi się wydaje - że niby sprawa to oczywista, a jak przychodzi co do czego to wiele osób o tym nie pamięta.
    Przypomina mi to słowa Bastiata :)
    'Mόj Boże, jak ciężko w ekonomii dowieść, że dwa i dwa daje cztery. Gdy to się uda, słychać krzyk: “To takie oczywiste, nudzisz nas.” Potem głosowanie. Znowu tak, jakby nic nie zostało powiedziane.'

  • Michał Wiśniewski
    Michał Wiśniewski
    10 lat temu

    Strasznie fajnie się Ciebie słucha :) Generalnie mówisz o rzeczach oczywistych, natomiast ważnych, bo my faceci często zapominają o sposobie w jaki kobieta odczuwa i sami psujemy nasze relacje. W końcu to do faceta należy przejęcie inicjatywy, więc w naszej gestii jest zrozumieć kobietę. Jak się to uda, to możemy myśleć o budowie z Wami relacji. Czy to przyjacielskich czy to romantycznych aż po małżeńskie :) Fajnie że robisz taką audycję i z przyjemnością będzie się Ciebie słuchać :)

  • Kasia
    Kasia
    10 lat temu

    Przezabawnie jest czytać jak po wysłuchaniu siedemnastu minut usiłujesz mnie wcisnąć w schemat w który próbujesz upchnąć jeszcze pannę Majerankową, a tylko zastanawiam się kiedy zaczniesz pakować do tego ciasnego pudelka innych ludzi z enklawy, Polski, świata. To jest dopiero generalizacja! Zastanawiam się tylko co zamierzasz osiągnąć w ten sposób. Jeśli chodzi Ci jednak o prawdziwą polemikę - proszę zastosuj się do instrukcji konstruktywnej, która zawarłam kilka komentarzy poniżej.
    Koncept audycji opisałam szerzej w pierwszym mym podcaście (pierwszym nagranym kiedykolwiek) i podpowiem od razu, że nie chodzi tu ani o propsy, ani o kasę, ani pozytywne komentarze.

  • LordBlick
    LordBlick
    10 lat temu

    Wiesz, jest masa innych podkastów, w których "propsy" nie są za merytoryczność tylko za efektowność emocjonalną - rozrywkowość, wrażenia artystyczne itp., także mam wrażenie, że szukasz dziury w całym.
    To dopiero drugi odcinek, Kasia się rozkręca, a ty tu od razu byś chciał nie wiadomo co. Może po 20 odcinkach o zachwycie nad kolorem własnego lakieru do paznokci bym ci przyznał rację, ale nie sądzę aby w tym podkaście coś takiego kiedykolwiek miało rację bytu. Jak na drugi odcinek jest genialnie jak dla mnie, tematyka jest spójna, wiele z tych spostrzeżeń udało mi się niezależnie dostrzec wcześniej i mogę tylko przytaknąć, co więcej, ona sama się zastrzegła w komentarzu poniżej (3 dni temu), że to tylko taki punkt widzenia, który nie jest poparty jakimiś głębszymi badaniami, więc nie ma o co spinać d...
    P.S. Z tego, co mi wiadomo, to właśnie Enklawa była tworzona z myślą o możliwości samodzielnego pofilozofowania i wymiany poglądów o problematyce egzystencjalnej (w tym i niby oczywistych) w raczej luźniej i generalnie przyjaznej atmosferze. Tu nie ma miejsca na agresywne dowartościowywanie własnego "Ja" kosztem innych. Na przyszłość radzę unikać takiego jechania po bandzie, rzeczowa argumentacja wcale nie musi być pozbawiona szacunku do innych i zahaczająca o możliwość bycia zbanowanym.

  • ja
    ja
    10 lat temu

    po prostu kwestia jest taka. te podcasty (o cyckach i pseudo-psychologii) są zwyczajnie słabe merytorycznie i contentowo, bo powstały ze słabego pomysłu pt. "och, jestem kobietą, która interesuje się głównie sobą, więc o tym będę mówić, no i czasem czytam porady psychologiczne na necie, więc się trochę znam na psychologii też." (jeżeli któraś z prowadzących ma papier psychologa, wtedy podwójne potępienie, bo sztuka to kuglarska, wyciąganie z naiwnych ludzi dużych pieniędzy, i proszę się wstydzić.)
    zupełnie absurdalne są dla mnie te wszechobecne, nieproporcjonalne propsy wynikające tylko i wyłącznie z tego, że prowadzące są słodkimi kobietkami. ten cały piesełowy sosik "wow enklawa taka dla kobiet wow prowadzące takie seksowne wow pieseł odkrywa tajemnice relacji międzyludzkich". no ale może przeceniam poziom słuchaczy, bo patrząc po pytaniach, jakie zadają prowadzącym w komentarzach, to...
    aha, LordBlick, dzięki za polemikę, jako jedyny podjąłeś rękawicę.

  • LordBlick
    LordBlick
    10 lat temu

    Hmm... A nie pomyślałeś, że tutaj został poruszony tylko jeden z wielu aspektów jako temat odcinka ?
    Że to tylko taki fundament, na którym kobieta buduje swoje odbieranie świata i nie wyklucza to istnienia głębszych zainteresowań ? Że często właśnie tego fundamentu w relacjach brakuje, bo rodzicom w wirze pracy nie starcza czasu na rozmowę o tym z dziećmi i w konsekwencji poruszają się później w relacjach damsko-męskich trochę po omacku ?
    Że w końcu mężczyzna jest tą stroną, która w przypadku takiej konieczności (nie zawsze ojcowie mają czas dla swoich córek, ani zdolności przekazania takowych umiejętności, więc w sumie to nie kobiety wina), uczy dociekliwości, ciekawości świata, samodzielnego myślenia, odwagi w głoszeniu własnych sądów itp itd ? Nie jesteśmy klonami, każdy jest inny, nie jest to powód do okazywania braku szacunku i generalizowania.
    P.S. Co do odwagi głoszenia własnych przemyśleń, samodzielnego myślenia, to raczej, aby coś nagrać i to ogarniając jeszcze w dobrej jakości, trzeba to mieć, więc sugerowałbym jednak się zastanowić nad sobą i to o parę ładnych lat wstecz...
    P.S.2 Wiesz czym jest nuda ? Lękiem przed własną ignorancją, oznaką braku kreatywności...

  • ja
    ja
    10 lat temu

    z ledwością odpowiadam zbiorczo na tę waszą rozpaczliwą apologetykę, bowiem bardzo dotkliwie zaorano mnie Michalkiewiczem (naprawdę nie posiadasz własnych, oryginalnych słów, tylko musisz się wyręczać cudzymi?) kobiety, które jedynie dostarczają komfortu, ciastek, buzi i uległości są dla mnie fajne przez pięć minut, potem zaczynam się nudzić, a w końcu irytować. zawsze mi się wydawało, że to, że wymagam od kobiety, żeby była intelektualnie stymulująca, żeby dawała mi rozwój umysłowy, żeby mnie czegoś nauczyła, żeby miała niepospolite zainteresowania, żeby była dociekliwa, ciekawa świata, samodzielnie myśląca, żeby nie bała się wygłaszać własnych sądów, oznacza szacunek i traktowanie jej na równi. jakże mylny błąd (celowe)! wymagając, okazuję się niedojrzałym emocjonalnie mężczyzną. dojrzali mężczyźni (chyba z mentalnego średniowiecza) wiedzą, że od kobiety nie powinno się wymagać niczego, co wychodzi poza kuchnię i miłą konwersację, bo po co? po co ma być mądra? po co jej inteligencja? ma być płodna oraz trzymać mordę w kuble i nie bulgotać. bulgotanie bowiem "nie uprzyjemnia przebywania ze sobą i nie zbliża do siebie ludzi".

  • LordBlick
    LordBlick
    10 lat temu

    Koniecznie tutaj musisz odreagowywać swoje problemy ?
    A może trudno się pogodzić z rzeczywistością ?
    Uważasz, że hobby to jedyna słuszna tematyka podcastu ? A z jakiej paki ? To może być też kilka słów uznanych za istotne przez nagrywającego.
    Kobiety mają inne priorytety, które trywializując służą przetrwaniu ludzkości i tyle, a biorąc to bardziej emocjonalnie - mają uprzyjemnić przebywanie ze sobą i zbliżyć do siebie ludzi. Może ci się to wydawać banalne, ale zrozumiesz, gdy staniesz się dojrzałym emocjonalnie mężczyzną. Niektórym się to udaje dopiero w obliczu śmierci/ciężkiej choroby, gdy pewne pierdoły, którymi zaprzątali sobie do tej pory umysł stają się tak mało istotne...
    Owszem, warto mieć jakieś ulubione zajęcie, które daje satysfakcję, ale też warto czuć się człowiekiem wśród ludzi.

  • Kasia
    Kasia
    10 lat temu

    "Na szczęście nikt nie ma obowiązku mnie słuchać. Jak komuś się nie podoba co ja mówię to niech zatka sobie uszy" - Stanisław Michalkiewicz

  • Mariusz Smolak
    Mariusz Smolak
    10 lat temu

    A czego Ty się spodziewasz? Babskie gadanie, nie chcesz nie słuchaj.

  • ja
    ja
    10 lat temu

    Kolejna audycja, gdzie rozrabiane są jakieś bzdurne kwestie. Ludzie, wy tak na poważnie pozytywnie reagujecie na zbiór pół-prawd, komunałów i psychologizujących teoryjek rodem z (sic) programów śniadaniowych? Panienki prowadzące (mówię tu również do tej "cycatej"), erwache! (skąd cytat? autorka podcastu może sobie przyznać pół gwiazdki więcej ode mnie, jeżeli wie bez google) Czy wy nie macie nic ciekawego i konkretnego do powiedzenia? Czy was nie interesuje nic poza samymi sobą? Czy wy nie macie żadnych zainteresowań? Swoją działalnością tylko utwierdzacie obecnych tu mężczyzn, że kobiety są puste. 17 minut marnowania życia, no a potem poezja. Wiadomo, że poeci na propsie (wierszokleci won!), ale wykon mi zwyczajnie nie podszedł. Co do głosu ogólnie to emisja i wymowa spoko, ale bardzo nie lubię infantylnego tonu.

  • Remol
    Remol
    10 lat temu

    Świetny głos! Zarówno barwa, jak i sposób wypowiadania się. Do tego ten podkład w tle sprawia, że słucha się tego tak przyjemnie jak bajki dla dzieci. A w dodatku treściwie i ciekawie. Nic dodać, nic ująć.

  • stach
    stach
    10 lat temu

    Naprawdę przyjemnie się Ciebie słucha. Takim ładnym głosem to mógłbym nawet słuchać audycji o robieniu kanapek do pracy ;-) Chociaż może jeszcze trochę gubisz się w wątkach opowiadając, ale to początki...

  • Kasia
    Kasia
    10 lat temu

    Oh, powinnam chyba dodać jeszcze kilka słów na temat tej audycji. Oczywiście ta instrukcja nie musi sprawdzać się w 100% przypadków, nie traktujcie tego w ten sposób, zwłaszcza jeśli chodzi o różnice w emocjonalności kobiet i mężczyzn.
    Aby sformułować jakąkolwiek ogólną tezę, konieczna jest jakaś generalizacja która nie jest przecież w stanie objąć całego ogromu złożoności otaczającej nas rzeczywistości. Zatem to o czym mówię, to ogólne zasady, które sprawdzają się prawdopodobnie w większości przypadków, na pewno nie we wszystkich. Myślałam, że to oczywista oczywistość.
    Tak jak mówiłam w pierwszym odcinku - to są moje przemyślenia, a nie jakieś nakazy postępowania, moralizatorskie kazania. Jeśli komuś się to przyda, będę szczęśliwa. Jeśli uzna za nieprzystające do jego sytuacji - to też dobrze - tym bardziej może to taką osobę skłonić do poszukiwania właściwej dla siebie drogi. A jeśli ją odnajdzie, może przyda się innym jej podobnym osobom. Jeśli oczywiście znajdziemy w sobie odwagę by się tą wiedzą podzielić (narażając się na krytykę).

  • Patryk Bernasiewicz
    Patryk Bernasiewicz
    10 lat temu

    Jeden hamerykański komik streścił kiedyś instrukcję obsługi mężczyzny, uwaga: "feed me, f**k me, shut the f**k up" :D

  • Kasia
    Kasia
    10 lat temu

    Tak, faktycznie :) od koleżanki tak jakoś łatwiej rad się słucha,
    Czy coś robię z głosem? Wymyślam sobie czasem piosenki, którymi do tej pory dzieliłam się tylko z rodziną i najbliższymi przyjaciółmi. W tym odcinku Domku to był mój pierwszy występ przed szerszą publicznością.

  • Loony
    Loony
    10 lat temu

    Tak. To wszystko jest skomplikowane. A ja powiem z doświadczenia, że lepiej przyjmuję rady od przyjaciółki niż od swojego mężczyzny. Taka sytuacja. Zagadka eliminacja. ;)

    A tak na marginesie - robisz coś ze swoim głosem? Oprócz piosenki w nagraniu która bardzo...zmysłowo wyszła, śpiewasz/nagrywasz coś? :)

  • Kasia
    Kasia
    10 lat temu

    Można, można. W przypadku gdy ktoś nam komunikuje, że tej rady potrzebuje. Gdy nie mówi, że potrzebuje, to może jej nie chcieć (to zależy od sytuacji), a nawet poczuć się jeszcze gorzej (np. jak ofiara losu co sama nie potrafi wymyślić rozwiązania).
    Dawanie rad to trudna sztuka. Na pewno trudniejsza niż się wydaje.

  • Loony
    Loony
    10 lat temu

    Nie dawaj kobiecie pod wpływem emocji rad...nie dawaj facetom nigdy rad :D to już nikomu nie można dawać rad :D

  • Karolina
    Karolina
    10 lat temu

    Widać same męskie komentarze, nic zresztą dziwnego, bo damska publiczność wysyła teraz linka audycji swoim partnerom i czeka na efekty twego szkolenia, Kasiu :)
    No ale powiedzcie - czyż instrukcja obsługi mężczyzny nie jest dużo prostsza? :)

  • Kudłaty
    Kudłaty
    10 lat temu

    Rewelacja. Pięć gwiazdek. Kroi nam się bardzo fajna audycja.

  • stach
    stach
    10 lat temu

    Nie wiem co powiedzieć. Onieśmielasz. Ale audycja jest udana i fajna i pragnę jej więcej!

  • dakar
    dakar
    10 lat temu

    Biedny ten Tetmajer. Za dużo chyba wiedział o kobietach bo w końcu się nie ożenił. ;)

  • Sylwek
    Sylwek
    10 lat temu

    Bardzo ciepły, fajny głos i super audycja. Mówisz, jakbyś od lat pracowała z głosem. Oczywiście 5-tka i jeśli zachowasz regularność, to świetlana przyszłość przed Tobą :)

  • Mariusz Smolak
    Mariusz Smolak
    10 lat temu

    Dziękuje Kasiu za cenne informacje :)

    Ja generalnie staram się nie dawać rad, a jeśli chcę to pytam czy druga osoba tego chce. Działa dobrze dla obu płci.

    Czekam niecierpliwie na następny odcinek domku :)

, żeby skomentować.